To było wczoraj. Kilkadziesiąt tysięcy złotych odzyskała bydgoszczanka, którą zaatakował i okradł młody mężczyzna, gdy wsiadała z dzieckiem do zaparkowanego, przy ul. Karpackiej w Bydgoszczy, samochodu. Po pryśnięciu kobiecie gazem w twarz, wyrwał jej torebkę i rzucił się do ucieczki. Bydgoszczanka zaczęła krzyczeć i wtedy w pogoń za złodziejem ruszyli przechodnie oraz jadący na dyżur policjant bydgoskiej komendy. 15-latek został zatrzymany na ul. Sokolej. Obrabowana kobieta odzyskała torebkę z pieniędzmi. Na szczęście, nie ucierpiała zbytnio od środka drażniącego oczy, którego użył napastnik.
Szybko okazało się, że nieletni rozbójnik nie działał sam. Do przestępstwa namówił go 34-letni mężczyzna, który dostarczył mu również pojemnik z gazem. Policjanci wspólnie z prokuratorem wystąpili z wnioskiem do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym przychylił się do wniosku i aresztował podżegacza na dwa miesiące.