Ławeczka Rejewskiego to najczęściej dewastowany pomnik w mieście. Sprawcami są na ogół młodociani wandale. Ujęcie ich nie jest specjalnie trudne, gdyż pracownicy miejskiego monitoringu, widząc akt wandalizmu, natychmiast zawiadamiają najbliższy patrol.

Przekonał się o tym kilka miesięcy temu nastolatek, który silnym kopniakiem oderwał notatnik z rąk Rejewskiego, a potem postanowił zabrać oderwaną część pomnika na pamiątkę. Nie zdążył z kolegami odejść daleko, bo dosłownie minutę po zdewastowaniu pomnika-ławeczki został zatrzymany przez policjantów.

Koszt naprawienia wyrządzonej szkody służby miejskie oszacowały na 1000 zł. Matka młodocianego wandala jako jego opiekunka prawna złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze, a poszkodowany (czyli Urząd Miasta) nie wyraził sprzeciwu. Sąd nakazał nastolatkowi świadczenie przez 30 godzin prac społecznie pożytecznych pod nadzorem pełnomocnika prezydenta do spraw ochrony pamięci walk i męczeństwa Wojciecha Sobolewskiego.

Nastolatek z Fordonu ma porządkować wskazane miejsca pamięci w dniach 6, 7, 13, 14 i 15 grudnia. Dzisiaj porządkował teren wokół kamienia upamiętniającego bydgoskich Żydów przy ul. Jana Kazimierza, ale będzie też do wykonywał prace porządkowe przy innych pomnikach bydgoskich oraz na cmentarzach Starofarnym i Nowofarnym.