W styczniu prezydent Rafał Bruski podpisał zarządzenie, na mocy którego na terenach należących do miasta obowiązuje zakaz organizowania objazdowych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt. Nie można właścicielom cyrków, w których prezentowane są zwierzęta, wynajmować gruntów miejskich, zakazana jest także dystrybucja biletów w podległych ratuszowi jednostkach.

Związek Pracodawców Cyrku i Rozrywki przesłał do wojewody skargę na to zarządzenie. Wsparła przedsiębiorców tej branży poseł Krystyna Pawłowicz, uznając, że są dyskryminowani i narażani na straty, gdyż zwierzęta są głównym źródłem dochodu i największą atrakcją widowisk cyrkowych. Tymczasem ustawa o swobodzie działalności gospodarczej obliguje organy administracji publicznej do wspierania przedsiębiorczości, a w szczególności małych i średnich przedsiębiorców.

Na początku kwietnia wojewoda Mikołaj Bogdanowicz wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o stwierdzenie nieważności zarządzenia prezydenta Bydgoszczy. W uzasadnieniu skargi powołał się na Konstytucję RP, której art. 22 mówi, że ?Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne jedynie w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes społeczny.?

Jeżeli chodzi o ustawy o samorządzie gminnym oraz o gospodarce nieruchomościami, na które powoływał się prezydent, to, zdaniem wojewody, nie upoważniają one do wprowadzenia ograniczeń ?z innych przyczyn aniżeli wynikających z celowości, rzetelności i gospodarności działania samorządu.?

Wojewoda przywołał też ustawę o ochronie zwierząt, która upoważnia do tresury i pokazów dla celów widowiskowo-rozrywkowych, jeżeli zwierzęta mają zapewnione odpowiednie warunki do egzystencji oraz pozwala na prezentowanie zwierząt w cyrkach, jeśli znajdują się pod opieką Inspekcji Weterynaryjnej.

?Prezydent Bydgoszczy nie wykazał, aby działalność cyrków na terenie Bydgoszczy naruszała ww. przepisy? – czytamy w uzasadnieniu skargi wojewody kujawsko-pomorskiego do WSA. W najbliższych tygodniach poznamy postanowienie sądu w tej sprawie.