Były minister spraw zagranicznych,  obejmując funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, oznajmił, że będzie pracował społecznie, a przysługujące mu  wynagrodzenie przekaże na stypendia dla uczniów I Liceum Ogólnokształcącego.

Postanowiliśmy  sprawdzić, jak to wygląda od strony organizacyjnej, co polegało na zadaniu  Radosławowi Sikorskiemu kilka pytań: Skąd wie, do kogo powinno trafić stypendium? Czy konsultuje się w tej sprawie z nauczycielami bądź dyrekcją, czy też  ma własny system wyboru stypendystów?  Czy pieniądze każdego miesiąca trafiają do jednego ucznia czy kilkoro uczniów je otrzymuje? Czy decydującym kryterium są wyniki w nauce, czy też sytuacja materialna rodziny ucznia? Ile w sumie ufundował stypendiów  od czasu objęcia funkcji przewodniczącego rady Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego?

- Całość wynagrodzenia z BPPT, co do złotówki, przekazuję na cele charytatywne -  oświadczył były marszałek sejmu. Następnie wyliczył, jakich przelewów dokonał do tej pory:

- 12 czerwca 2016 roku  -  9268,90 zł na rzecz  BZPOW, czyli bydgoskiego Domu Dziecka przy  Traugutta 5, na zimowisko dla dzieci

- 31 października 2016 roku 12897,75 zł, a 12 maja 2017 roku - 15771,90 zł - dla stowarzyszenia przy I LO na organizację konkursu wiedzy o Unii Europejskiej.

- Mniej więcej w tych dniach laureatka konkursu  powinna być na kursie angielskiego w Wielkiej Brytanii sfinansowanym z mojej dotacji.  O ile się orientuję, datki powinny wystarczyć na jeszcze jeden wyjazd - precyzuje Radosław Sikorski.

Na stronie Zespołu Szkół Ogólnokształcących przy pl. Wolności znaleźliśmy komunikat: „18 maja 2017 roku  zwyciężczyni konkursu Marcela Lesiczka z klasy II C z rąk absolwenta „Jedynki” Pana Radosława Sikorskiego odebrała główną nagrodę – kurs języka angielskiego w Wielkiej Brytanii, którego jest sponsorem.”

Tego samego dnia portal bydgoszcz.wyborcza.pl  opublikował tekst pt. „Radosław Sikorski zabiera uczennicę „jedynki” do Londynu”.

- W ostatnich miesiącach ustanowiłem stały przekaz mojej (w międzyczasie zmniejszonej) gaży na rzecz Domu Dziecka, który, o ile wiem, zamierza gromadzone środki wykorzystać na wakacje dla dzieci jeszcze tego lata.  A potem, mam nadzieję, starczy na kolejne zimowisko - poinformował nas były wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

(Czytelnikom należy się wyjaśnienie. W związku z wejściem w życie nowej ustawy o zasadach kształtowania wynagrodzeń w spółkach, gaża przewodniczącego rady nadzorczej Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego musiała ulec zmniejszeniu z 3,9  na 3,3 tys. zł.)

Byliśmy ciekawi, dlaczego Radosław Sikorski zmienił pierwotny plan, który polegał na  fundowaniu stypendiów uczniom I LO i zaczął wspomagać sieroty. - Bo uważam, że solidarność, słowo mi drogie, polega na tym, aby osoby, którym się w życiu poszczęściło, potrafiły się dzielić -  wyjaśnił były poseł PO.