- Razem tworzymy bardzo silną uczelnię, nie tylko w naszym regionie i kraju, ale uczelnię, która jest rozpoznawalna w Europie i całym świecie – argumentował rektor UKW, który był gościem ?Rozmowy Dnia?. Prof. Andrzej Tretyn niezmiennie sprzeciwia się odłączeniu Collegium Medicum.

Trudno pozbyć się wrażenia, że medyczną część uczelni władze UMK zaczęły cenić dopiero, gdy powstało realne zagrożenie utworzenia w Bydgoszczy Uniwersytetu Medycznego na bazie Collegium Medicum, chociaż rektor Tretyn stara się nie ujawniać niepokoju związanego ze złożonym w sejmie projektem obywatelskim.

- Co pan zrobi, jeśli posłowie opowiedzą się ?za?? – zapytał go dziennikarz Radia PiK. – Myślę, że nie opowiedzą się ?za?, gdyż byłoby to sprzeczne z prawem i sprzeczne z akademickimi tradycjami. Uczelnia jest autonomiczna i to uczelnia powinna ostatecznie zadecydować o swojej przyszłości – odparł prof. Tretyn, krytycznie odnosząc się do projektu obywatelskiego. – Jestem spokojny co do przyszłości tej ustawy. Ona ostatecznie znajdzie się w koszu ? oświadczył rektor UMK.

Żeby przekonać osoby, które nie wiedzą jeszcze, czy opowiedzieć się za integralnością UMK, czy za wyjściem Collegium Medicum ze struktur toruńskiego uniwersytetu, rektor Tretyn zamierza podczas najbliższego posiedzenia senatu doprowadzić do podjęcia uchwały o zmianie informacji na dyplomie. Na dyplomach absolwentów wydziałów lekarskiego, farmaceutycznego i nauk o zdrowiu znajdował się dotychczas zapis, że skończyli studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Po zmianie zapis zostanie rozszerzony o informację, że ukończyli UMK w ramach Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy.