Czterdziestoprocentowy parytet kobiet we władzach spółek obowiązuje w Norwegii od 3 lat. Parlament hiszpański zdecydował, że w ich kraju to prawo obowiązywać będzie od 2015 r., a parlament francuski dał czas prywatnym spółkom na wdrożenie parytetu we Francji do roku 2017. Te kroki legislacyjne, jak i dążenie do niedyskryminacji kobiet skłoniły Parlament Europejski do przyjęcia wspomnianej rezolucji wzywającej państwa członkowskie, by do roku 2020 w UE obowiązywało ujednolicone prawo unijne o parytecie. Akcentuje się, że inicjatywa europejskiego parlamentu ma na celu usprawnienie zarządzania spółkami po kryzysie finansowym z 2008 r. według zielonej księgi unijnych ram ładu korporacyjnego (corporate governance). Unijni eksperci wskazują, że parytet płci to też instrument walki z dyskryminacją.
W Polsce obecnie 11% członków władz spółek giełdowych to panie. Nie ma dokładnych badań jak ta sytuacja przedstawia się w mniejszych spółkach, ale można ze 100% pewnością przyjąć, że dominują mężczyźni. Według “Rzeczpospolitej” tylko co czwarta spośród ponad 400 firm notowanych na warszawskiej giełdzie ma w swym zarządzie kobietę, a funkcję prezesa pełni zaledwie 26 pań.

O opinię dotyczącą proponowanego przez Unię parytetu (zgodnie z parytetem) zwróciliśmy się do Hanny Wygockiej, zastępcy dyrektora Biura ds. Public Relations i Projektów Kujawsko-Pomorskiego Związku Pracodawców i Przedsiębiorców i Andrzeja Matusewicza, dyrektora Loży Bydgoskiej Business Centre Club.

- O obsadzie organów podmiotów gospodarczych powinny decydować kompetencje i przygotowanie zawodowe, w tym branżowe, dotyczące znajomości konkretnej branży, w jakiej działa spółka. Kobiety są bardzo dobrze przygotowane do pełnienia odpowiedzialnych funkcji w biznesie, ale uważam, że powinny, co do zasady, być rekrutowane tak samo jak mężczyźni. Poza tym projekt o parytecie ogranicza wolność gospodarczą, zatem mój do niego stosunek jest sceptyczny – stwierdza Hanna Wygocka.

Opinia Andrzeja Matusewicza z BCC jest jednoznacznie krytyczna: – Kolejne głupstwo propagowane przez Unię. Projekt jest kuriozalny, mogący przynieść fatalne skutki. W Polsce mamy wiele innych ważnych wyzwań, a nie ustalanie parytetów w spółkach.

Komisja Europejska na podstawie rezolucji Parlamentu Europejskiego rozesłała pytania do rządów państw UE o ich zdanie na temat proponowanego parytetu.
Póki co w Polsce nie ma żadnych prawnych wymogów, gwarantujących kobietom objęcie posad w organach spółek prawa handlowego w określonym przez prawo parytecie.