– Jest pan studentem piątego roku politologii Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika i pisze pracę magisterską o polityce wschodniej prezydenta Lecha Kaczyńskiego…

- Szerzej. Nie tylko o polityce wschodniej. W ogóle o polityce zagranicznej prezydenta Kaczyńskiego.

– Na spotkanie na Podwórku z Kulturą zaprasza Pan na wykład i dyskusję o polityce wschodniej tragicznie zmarłego prezydenta. Dlaczego?

- Bo polityka wschodnia była podczas tej prezydentury niezwykle ważna. Lech Kaczyński był w tej sprawie niezwykle aktywny. Prowadził interesującą i ważną dla Polski politykę energetyczną. Miał znakomite relacje z Gruzją, dobre z Ukrainą, ciekawe z Azerbejdżanem. Były oczywiście sprawy sporne. Przede wszystkim dotyczące historii jak rzeź Polaków na Wołyniu, czy ciągle aktualne jak dyskryminacja mniejszości polskiej na Litwie.

– Jakie sukcesy odniósł Lech Kaczyński w polityce zagranicznej?

- Najpoważniejszym była polityka energetyczna i projekt rurociągu Odessa ? Brody ? Gdańsk. Wokół tej inicjatywy udało się skupić Ukrainę, Litwę i projekt był już właściwie wdrażany. To był strategiczny sukces Polski.

– A porażki?

- Nie udało się zażegnać i rozstrzygnąć sporów historycznych. Nie udało się zbliżyć Ukrainy do Unii Europejskiej i NATO.

– Czy ta aktywność i kierunki są kontynuowane w aktualnej polskiej polityce zagranicznej?

- Mamy impas w polityce wschodniej. Przypominam, że Odessa ? Brody ? Gdańsk miały być już otwarte w 2012 roku. Narastają problemy z Litwą i polską mniejszością. Partnerstwo strategiczne w tym regionie legło w gruzach. Sytuację oczywiście komplikuje jeszcze sprawa Julii Tymoszenko. Tak się stało, że na Wschodzie nie mamy teraz pola współpracy.

– Dziękuję za rozmowę. I myślę, że w imieniu pana zaprosimy chętnych na Podwórko z Kulturą…