Miesiąc temu miało miejsce spotkanie wójtów, burmistrzów, prezydentów i starostów naszego regionu, którzy przyjechali do Bydgoszczy w związku z ?kwestionowaniem przez polityków partii rządzącej roli samorządu?, tak przynajmniej głosił oficjalny komunikat. Lokalni włodarze wysłuchali swoich opinii na temat zapowiadanej przez PiS zmiany kodeksu wyborczego, która nie pozwoli im pełnić funkcji dłużej niż dwie kadencję. Pogląd uczestników spotkania na ten temat najlepiej wyraził prezydent Inowrocławia od 2002 roku. – My nie walczymy o własne stołki, ale o Polskę zdecentralizowaną, bronimy jednocześnie osiągnięć naszych mieszkańców – powiedział Ryszard Brejza.
Po wysłuchaniu swoich racji samorządowcy podpisali stanowisko, zawierające zaniepokojenie zapowiadanymi zmianami i się rozjechali, a podczas lutowej sesji rady miasta Jarosław Wenderlich zapytał, jaki był cel i koszt tego spotkania. Chciał się też dowiedzieć, czy odbywało się ono w godzinach pracy i ilu pracowników ratusza było zaangażowanych do jego organizacji. Właśnie otrzymał odpowiedź na swoje pytania.
?Celem było pokazanie pozytywnych przykładów działalności samorządów oraz dyskusja na temat proponowanych zmian ustrojowych w zakresie działań administracji samorządowej. W spotkaniu uczestniczyło ponad 80 samorządowców.
Spotkanie trwało między 11.00 a 13.00 w godzinach pracy Urzędu Miasta Bydgoszczy. Obsługę techniczną zapewniało 10 pracowników tegoż Urzędu. Całkowity koszt organizacji spotkania wyniósł 615 zł? ? wyjaśnił prezydent Rafał Bruski.