W mieście z normalnie funkcjonującą administracją wygląda to tak: prezydent wydaje zarządzenia, a urzędnicy je respektują. W Bydgoszczy jest trochę inaczej: prezydent wydaje zarządzenia, a mieszkańcy i media domagają się od urzędników, żeby je respektowali.
Pewien bydgoszczanin zadzwonił rok temu do Zarządu Dróg z pytaniem, dlaczego wymieniając przy Gdańskiej latarnie na stylowe zapomniano na odcinku od Mickiewicza do Kamiennej o uchwytach na flagi, wskutek czego ulica nie jest w czasie świąt państwowych w całości oflagowana. Został zignorowany. W tej sytuacji poprosił naszą redakcję o interwencję.
W sierpniu 2015 roku opublikowaliśmy tekst pt. ?Ulica Gdańska jest wybiórczo oflagowana?. Znalazła się w nim informacja, że nie jest respektowane rozporządzenie prezydenta mówiące, jakie ulice muszą być w całości udekorowane flagami w trakcie najważniejszych świąt państwowych i lokalnych. Wtedy wiceprezydent Anna Mackiewicz poleciła swoim podwładnym, by zajęli się tą sprawą, a oni wystąpili do Zarządu Dróg o zainstalowanie brakujących uchwytów.
Urzędnicy sądzą najprawdopodobniej, że jeśli wyślą pismo, to mogą sprawę odfajkować. Tymczasem ratusz pismo wysłał, Zarząd Dróg je odebrał, ale brakujące uchwyty nie zostały zainstalowane. Nadszedł listopad. W Święto Niepodległości po raz kolejny Gdańska nie była oflagowana na odcinku między Mickiewicza a Kamienną.
Znowu interweniował zatroskany bydgoszczanin, a my opublikowaliśmy tekst pt. ?Uchwyty są dla urzędników problemem nie do rozwiązania?. Skutek był piorunujący. Urzędnikom przyszło do głowy, że poza wysyłaniem pism mogą też podejmować inne działania. – Dokonano rozeznania rynku w kwestii zakupu odpowiedniego modelu uchwytów – poinformował nas Krystian Noskowski z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Po dokonaniu rozeznania dokonano zamówienia, a następnie zakupu i instalacji uchwytów. Okazało się, że można, jak się chce.
Wszystkie słupy oświetleniowe przy Gdańskiej zostały przed końcem roku 2015 wyposażone w gniazda na flagi.
Wiceprezydent Anna Mackiewicz kazała przy tej okazji sprawdzić, czy także w innych miejscach, które powinny być w trakcie świąt w całości oflagowanie, nie brakuje uchwytów. To był dobry pomysł. Przy ul. Jagiellońskiej zainstalowano 48 brakujących uchwytów, a na Starym Rynku cztery.