W miniony poniedziałek spora grupa obrońców wolnych mediów (19 osób) odwiedziła posła Eugeniusza Kłopotka, by zapytać go, dlaczego głosował za zwiększeniem opłat dla telewizji ubiegających się o miejsce na platformie cyfrowej. ? Poseł tłumaczył, że dostał kartkę z informacją, jak ma glosować i nie wiedział do końca, za czym głosuje ? relacjonuje Krzysztof Skibicki, który był wśród osób składających parlamentarzyście wizytę w jego biurze poselskim przy ul. Dworcowej.

W przyszły poniedziałek obrońcy wolnych mediów spotkają się o 10.00 na placu Wolności, by złożyć wizytę posłance Teresie Piotrowskiej.

- Jako obywatele chcemy odwiedzić panią poseł i szczerze porozmawiać, dlaczego tak nienawidzi wolności słowa? – wyjaśnia Krystian Frelichowski. – Chcemy się dowiedzieć, dlaczego głosowała za podniesieniem opłat dla nowo ubiegających się o miejsce na multipleksie? Dlaczego, jako była katechetka, jest tak wrogo nastawiona do Radia Maryja?

Organizatorzy zapowiadają, że grupa wybierająca się do posłanki Piotrowskiej nie zamierza wiecować, nie przewiduje się również przemówień przed biurem parlamentarzystki PO. Nie zawiadomiono władz miasta o planowanym zgromadzeniu na placu Wolności i organizatorzy wizyty u Teresy Piotrowskiej zarzekają się, że nie dojdzie do żadnej nielegalnej manifestacji.

- Chcemy jedynie zapytać posłankę, dlaczego ona i rząd tak perfidnie walczą z TV Trwam? ?mówi Maciej Różycki ze stowarzyszenia Solidarni 2010. – Co się stało z posłanką, która kiedyś była w ZChN, była katechetką? Dlaczego przykłada rękę do niszczenia wolności słowa w Polsce?