W siedzibie ZDMiKP odbyło się spotkanie dotyczące projektu przebudowy płyty Starego Rynku, w którym udział wzięli Maciej Gajownik z GM Architekci, Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków oraz Maciej Gust, zastępca dyrektora Zarządu Dróg.

Prezydent Bydgoszczy zachęcał mieszkańców do składania propozycji dotyczących przebudowy płyty Starego Rynku i 75 osób go posłuchało. Złożyły one 160 wniosków. Najwięcej dotyczyło zakazu ruchu. – Cieszymy się, że mieszkańcy mają podobne zdanie – nie krył radości Maciej Gust. Drogowcy chcą ograniczyć ruch samochodów na rynku do niezbędnego minimum.

Największe emocje bydgoszczan budzi od dawna pomnik Walki i Męczeństwa. Mieszkańcy są w tej kwestii podzieleni, co znalazło odzwierciedlenie w złożonych wnioskach. Jedna część dotyczyła usunięcia pomnika ze Starego Rynku, a druga pozostawienia go na obecnym miejscu. Ani jedne, ani drugie nie zostaną zrealizowane. Nastąpi relokacja pomnika, czyli przesunięcie go o 12 metrów w kierunku fary. Słuchając wyjaśnień Macieja Gajownika, można było odnieść wrażenie, że mówi dokładnie to samo, co podczas sesji rady miasta, kiedy prezentował projekt przebudowy płyty Starego Rynku.

Aż 26 wniosków dotyczyło utworzenia podziemnej trasy dla zwiedzających. Ich autorzy będą z pewnością rozczarowani. Zamiast trasy, pojawi się na płycie rynku w pobliżu antykwariatu szklana tafla o wymiarach 7 na 7 metrów. Będzie przez nią widać część murów obwodowych ratusza staromiejskiego. To rozwiązanie uznał miejski konserwator za kompromisowe. – Część podziemi została już zaadaptowana na cele użytkowe w przyległych kamienicach ? tłumaczył Sławomir Marcysiak.

Zadowoleni będą mieszkańcy, którzy domagali się większej ilości zieleni. Na płycie Starego Rynku staną rzędy donic z drzewami.

Cała inwestycja, łącznie z remontem części przyległych do rynku uliczek, ma zostać zakończona w 2018 roku. Koszt oszacowano na 18 mln zł.

Wizualizacje przebudowy: TUTAJ