Na rysunkach obrazujących efekty rewitalizacji Starego Kanały widok bulwarów cieszy oko. Rzeczywistość okazała się inna. Bulwar nad kanałem na Okolu został zniszczony kilka miesięcy temu. Nie przez wandali, ale spływającą wodą deszczową.
Każde zniszczenia da się naprawić. Bogna Rybacka, kierownik referatu zieleni i ochrony krajobrazu w bydgoskim magistracie, powiadomiła media, że na początku czerwca ustalono z wykonawcą, iż skarpa i trawniki od strony cmentarza będą poprawione w ramach gwarancji. Wcześniej Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej miał wyremontować ścieżkę koło cmentarza nad bulwarem, bo to stamtąd deszczówka spływa na skarpę i ją podmywa.
Ponieważ czas mija, a skarpa jest nadal w opłakanym stanie, sprawdziliśmy, czy ścieżka została już wyremontowana. – Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej naprawił ścieżkę i skarpę przy Starym Kanale pomiędzy ul. Grunwaldzką a ul. Wrocławską w miesiącu lipcu. Koszt tej naprawy wyniósł 19 800 zł brutto ? poinformowano nas w wydziale utrzymania ulic ZDMiKP.
A co z robotami w ramach reklamacji? Bogna Rybacka, którą o to zapytaliśmy, odpowiedziała, że zniszczenia zostaną naprawione, ale nie w ramach gwarancji. Kiedy dociekaliśmy, dlaczego nastąpiła zmiana koncepcji, okazała zdenerwowanie. ? To zbyt skomplikowana sprawa, by ją tłumaczyć przez telefon ? oświadczyła. Poprosiliśmy wobec tego o podanie nazwy firmy, która dokonywała prac na nabrzeżu kanału, żeby ustalić, dlaczego nie poczuwa się do winy. Wykonawcą robót okazała się Firma Gotowski.
Oto wyjaśnienia, które przekazał nam dyrektor ds. realizacji kontraktów, Paweł Pietraszak:
?Zakres prac wykonywany przez Firmę ?GOTOWSKI? Budownictwo Komunikacyjne i Przemysłowe Sp. z o.o. obejmował obszar od ul. Wrocławskiej do końca kanału od Ronda Grunwaldzkiego. Zakres realizowanych prac na skarpie od strony cmentarza, na której są zniszczenia, będące wynikiem spływającej wody, był ograniczony do granicy ze ścieżką – chodnikiem na tejże skarpie.
W związku z tym, że odwodnienie, jak i remont chodnika, był w zakresie odrębnego opracowania, wykonywanego przez innego wykonawcę, w innym – późniejszym terminie w tym roku, spływająca woda w okresie ?jesienno-zimowo-wiosennym? niszczyła wykonane wcześniej przez nas skarpy.
W związku z tym, że Firma ?GOTOWSKI? jest firmą bydgoską, bez względu na udzieloną gwarancję, poczuwa się do tego, aby zniszczone skarpy zostały przywrócone do stanu pierwotnego. Nasi pracownicy, jako bydgoszczanie, także korzystają z tych terenów rekreacyjnych.
Obecnie po zakończonych pracach odwodnienia chodnika (wykonywanego przez innego wykonawcę), należy przystąpić do naprawy uszkodzonych bulwarów. Zakładamy, że do końca września zostanie to uporządkowane.”
Oznacza to, iż przedsiębiorstwo Marka Gotowskiego nie musi dokonywać napraw gwarancyjnych, ale uczyni to dla dobra bydgoszczan.
Otwarte zostaje pytanie, dlaczego nikt nie przewidział, że w tym miejscu może spływać woda deszczowa. Przecież deszcze, również obfite, nie należą w naszym klimacie do rzadkości. A woda spływa zgodnie z prawami fizyki z miejsc wyżej do niżej położonych. Tak było od początku świata.