Wojewoda stwierdził, że Strefa Płatnego Parkowania w Bydgoszczy jest niewłaściwie oznakowana. Miasto musi wymienić znaki na właściwe.

Opisana przez nas kilka miesięcy temu sprawa ma już swój epilog. Wojewoda zobowiązał  prezydenta Bydgoszczy do oznaczenia wjazdów do Strefy Płatnego Parkowania funkcjonującej na terenie miasta Bydgoszczy w sposób określony w rozporządzeniu ministra infrastruktury.

- Prezydent Miasta Bydgoszczy zobowiązał się do wymiany wszystkich znaków informacyjnych D-44 z grupy wielkości małych i średnich na znaki z grupy wielkości dużych do końca 2018 r.  – poinformował nas Adrian Mól, rzecznik wojewody Mikołaja Bogdanowicza.

Kilka miesięcy temu przytoczyliśmy opinię tropiciela drogowych absurdów, która dotyczyła następstw niewłaściwego  oznakowaniem Strefy Płatnego Parkowania. Zdaniem Marka Browińskiego, jeżeli znak drogowy nie jest zgodny z rozporządzeniem, to nie wywołuje skutków prawnych, czyli w Bydgoszczy tak naprawdę Strefa Płatnego Parkowania nie istnieje. A jeżeli nie istnieje, nie trzeba uiszczać opłat za parkowanie.

Urzędnicy wojewody sprawdzili, że przy wjazdach do strefy faktycznie stoją znaki niezgodne z rozporządzeniem. Czy to oznacza, że do czasu wymiany znaków na właściwe, nie trzeba płacić za pozostawienie samochodu w bydgoskiej Strefie Płatnego Parkowania?