??Nieprzeciętny? - tak określają  podinsp.Tomasza Krajewskiego z Wydziału Kadr i Szkolenia KWP w Bydgoszczy jego koleżanki i koledzy z garnizonu. Dostrzegł to również komendant główny policji nadinsp. dr Jarosław Szymczyk.

W kwietniu tego roku na strzelnicy podczas zajęć zasłabła jedna z policjantek.Wypadek był skrajnie zagrażający życiu, bo nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia. Natychmiastowe przywrócenie funkcji życiowych pozbawionej przytomności kobiecie wymagało najwyższych umiejętności i profesjonalizmu. Na szczęście, podinsp. Tomasza Krajewski był w pobliżu i przystąpił do wykonywania czynności ratujących życie. Przy pomocy będącego na stanie strzelnicy   automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED), wspólnie z ratownikiem medycznym Wojciechem Skrzyńskim, rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). Do klatki piersiowej kobiety w międzyczasie zostało podłączone AED. Po wyładowaniu AED i podjęciu dalszej resuscytacji, funkcje życiowe policjantki zostały przywrócone. Przybyły na miejsce zespół pogotowia ratunkowego zabrał osłabioną utratą przytomności policjantkę do szpitala.

Gdy o przebiegu akcji ratowania życia i zachowaniu podisp.Tomasza Krajewskiego dowiedział się komendant główny policji nadinsp. dr Jarosław Szymczyk od razu podjął decyzję o wyróżnieniu bydgoskiego funkcjonariusza.  Dzisiaj komendant wojewódzki policji w Bydgoszczy insp. Paweł Spychała dołączył do gratulacji i podziękował policjantowi za profesjonalizm i opanowanie, które bezsprzecznie przyczyniły się do uratowania ludzkiego życia.

Podinsp. Tomasz Krajewski w czasie wolnym od służby jest wolontariuszem w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy oraz na Oddziale Ratunkowym Szpitala im. Dr. A. Jurasza w Bydgoszczy, jako ratownik medyczny.  Nabyte tam doświadczenie miało wpływ na uratowanie życia policjantki. Dodajmy również, że jest także jednym z pomysłodawców aplikacji "Pierwsza pomoc w sytuacjach zagrożeń" oraz instrukcji udzielania pierwszej pomocy, która stanowi kompendium wiedzy nie tylko dla funkcjonariuszy, czy pracowników policji, ale dla wszystkich, którzy nie chcą stać z boku z założonymi rękoma, gdy zaistnieje konieczność udzielania komuś pomocy medycznej.