Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy rozpracowali zorganizowaną grupę osób, zajmującą się napadami i wczoraj zatrzymali 3 mężczyzn i kobietę.
Wszystko zaczęło się od napadu na jedną ze stacji paliw w Białych Błotach pod koniec grudnia ubiegłego roku. Wtedy dwóch mężczyzn napadło nocą na pracownika stacji. Jeden z nich, grożąc przedmiotem przypominającym broń, zażądał od kasjera wydania pieniędzy, a drugi w tym czasie stał “na czatach?. Łupem rabusiów padło około 1400 złotych.
Dwa dni później, tym razem już w trójkę napadli na stację benzynową w miejscowości Zielonka. Zachowanie sprawców było podobne jak w pierwszym napadzie. Około godziny 3 w nocy jeden z nich pod pretekstem kupna karty telefonicznej spowodował, że pracownik stacji otworzył drzwi. Przy pomocy przedmiotu przypominającego broń, sterroryzowali go i zrabowali pieniądze w kwocie ponad 9000 złotych.
Do ostatniego napadu doszło 19 stycznia około godziny 1:45 w jednym z hoteli w miejscowości Białe Błota. W tym napadzie również brały udział trzy osoby, wśród których była kobieta. Dwoje z nich weszło do hotelu, grożąc przedmiotem przypominającym broń, zmusili pracowniczkę hotelu do wydania pieniędzy w kwocie około 200 złotych oraz telefonu komórkowego.
Wnikliwa i skrupulatna praca policjantów doprowadziła do wytypowania sprawców napadu. Zebrane materiały dowodowe przez śledczych z komendy miejskiej pozwoliły na zatrzymanie trzech mężczyzn (w wieku 36, 25 i 20 lat) i 23-letnią kobietę. Z ustaleń policjantów wynika, że dwaj najstarsi mężczyźni brali udział we wszystkich trzech napadach. Natomiast 20-latek i 23-latka byli ?na robocie? tylko raz.
Dzisiaj policjanci doprowadzili całą czwórkę do prokuratury. Rabusie odpowiedzą za rozboje, a za nie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 12 lat.