Działacze Nowoczesnej chcą, by na ścianie dworca Bydgoszcz Leśna powstał mural z portretami bydgoskich sportowców. Ich akcja "Malujemy Bydgoszcz" nie spotkała się dotąd z dobrym przyjęciem.

"Nie represje, nie monitoring, a wyznaczenie miejsc legalnego zamalowywania ścian powstrzyma wandali przed oszpecaniem Bydgoszczy" - twierdzili 9 sierpnia br. podczas konferencji prasowej przy dworcu Bydgoszcz Leśna działacze .Nowoczesnej i zainicjowali akcję "Malujemy Bydgoszcz". Od tego czasu odbyli szereg spotkań, wysłali także  pisma do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, ale ich pomysł by wyznaczyć dla graffiti miejsca, zawisł w próżni. - Żadna z naszych próśb nie spotkała się z pozytywnym odzewem. A jak widać za naszymi plecami wandale są cały czas bezkarni, a urzędnicy bezradni - stwierdził Piotr Krzemiński,  wiceprzewodniczący bydgoskiego koła .Nowoczesnej, podczas konferencji prasowej, która został zorganizowana w tym samym miejscu co cztery miesiące temu.

Mateusz Freś, lider akcji „Malujemy Bydgoszcz”, dodał, że na zamalowywanie graffiti na dworcu wydano już kilkadziesiąt tysięcy złotych, monitoring kosztował 100 tys. zł, a uruchomienie posterunku Straży Miejskiej 4 tys. zł. - Dzienne koszty to 500 zł zmarnowanych pieniędzy bydgoszczan, a bazgroły są nadal i nic się nie zmieniło. Wizerunkowo wygląda to okropnie - tłumaczył Freś i dziwił się, że o muralu jest cicho.

- Nowoczesna proponuje, aby w tym miejscu wykonać mural z portretami bydgoskich sportowców. Byłoby to z jednej strony, a może przede wszystkim miejsce uhonorowania zawodników, a także znacznie podniosłoby walory estetyczne dworca Bydgoszcz Leśna. Zgłaszamy wizerunki Teresy Ciepły, Tomka Golloba, Michała Winiarskiego, Zbigniewa Bońka, Zdzisława Krzyszkowiaka, Jerzego Adamskiego, Jerzego Brauna. Zaapelujemy do Zarządu Dróg o zgodę na powstanie muralu z postaciami słynnych bydgoskich sportowców -  zapowiedzieli działacze partii Katarzyny Lubnauer.