- “Pokora, praca, umiar i roztropność – tak musi zmienić się polityka. Koniec z pychą” – słowa premier Beaty Szydło, wypowiedziane 18 listopada ub.r. przypomniał poseł Michał Stasiński i dodał, że kłócą się one zasadniczo ze skalą przejmowania stanowisk w spółkach Skarbu Państwa, instytucjach państwowych, agencjach rządowych, w urzędach przez działaczy Prawa i Sprawiedliwości. – Mniej cenione są wykształcenie, kompetencje, doświadczenie zawodowe, umiejętności. Cechą decydującą są znajomości z jednym lub drugim politykiem PiS-u – ocenił Stasiński.
Partia Ryszarda Petru w całej Polsce sporządziła listy osób, które z nadania politycznego objęły różne funkcje w spółkach Skarbu Państwa. Michał Stasiński przedstawił taką listę obejmującą działaczy PiS w naszym regionie. Zdaniem Stasińskiego żadne inne względy niż polityczne nie zadecydowały o tym, że szef Klubu Radnych PiS w Bydgoszczy Mirosław Jamroży został mianowany wiceprezesem Zarządu Enea-Pomiary w Poznaniu, kujawsko-pomorski kurator oświaty Marek Gralik – członkiem Rady Nadzorczej Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy, radny Tomasz Rega – zastępcą dyrektora Totalizatora Sportowego w Bydgoszczy, radny wojewódzki Andrzej Walkowiak – zastępcą przewodniczącego Rady Nadzorczej Radia PiK, działacz Solidarnej Polski Maciej Szota – zastępcą dyrektora Departamentu Badań i Rozwoju PGNiG S.A., członek Solidarnej Polski Szymon Durlak, aktualnie dyrektor oddziału regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Bydgoszczy – członkiem Rady Nadzorczej Bydgoskich Zakładów Elektromechanicznych “Belma” S.A., a radny Jarosław Wenderlich – przewodniczącym Rady Nadzorczej Radia PiK.
Michał Stasiński podkreślił, że zjawisko desygnowania polityków do państwowych firm nie tylko dotyczy PiS-u. – Przykładem może być mianowanie na dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy w wyniku otwartego konkursu Edwarda Hartwicha. Konkurs był otwarty, dziwnym trafem Edward Hartwich, wieloletni działacz PO konkurs wygrał. Wydaje się dziwne, że wygrywa to ta, a nie inna osoba – skomentował. Poinformował, że następna konferencja poświęcona zostanie powiązaniom politycznym i prywatnym osób w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu.
Poseł .Nowoczesnej wskazał też receptę na przeciwdziałanie patologii w państwowym biznesie. – Odpowiedzią jest zmniejszenie liczby spółek skarbu Państwa do tych strategicznych. Cała reszta powinna być sprywatyzowana. Tylko ten ruch zlikwiduje ten system – wskazał Stasiński, dodając, że obsadzanie stanowisk w spółkach strategicznych winno odbywać się w sposób transparentny, w drodze konkursów. Zdaniem Stasińskiego obecnie są na to marne szanse, bo plan wicepremiera Morawieckiego przewiduje dalej idącą centralizację. – Generalnie zakłada rozwój gospodarki w oparciu o ogromne spółki państwowe. W tej sytuacji stanowisk do obsadzenia będzie jeszcze więcej – podsumował Stasiński.