Poseł .Nowoczesnej Michał Stasiński stwierdził dzisiaj na konferencji prasowej, że program in vitro powinien być i dostępny, i finansowany z podatków. Jest to jego reakcja na zaniechanie finansowania tego programu przez rząd z pieniędzy rządowych, przeznaczonych na ochronę zdrowia. Wobec tego politycy .Nowoczesnej będą zachęcać wójtów, burmistrzów i prezydentów, żeby ciężar finansowania procedury in vitro przejęły gminy i miasta województwa.

- Na regionalnej konwencji .Nowoczesnej wszyscy, ponad 100 członków partii zagłosowało na mój wniosek, by rozpocząć tego typu proces. .Nowoczesna w gminach i miastach tego typu program będzie wspierać. Teraz program jest tworzony i za trzy tygodnie przy wsparciu pana profesora Szymańskiego i innych ekspertów będzie gotowy – zapowiedział Stasiński i dodał, że po zebraniu co najmniej 1000 podpisów mieszkańców Bydgoszczy politycy .Nowoczesnej udadzą się do prezydenta Rafała Bruskiego i złożą na jego ręce inicjatywą obywatelską. – Liczę na zrozumienie pana prezydenta i przewodniczącego rady, który jest lekarzem – powiedział Stasiński.

W Kujawsko-Pomorskiem metodę in vitro w ramach rządowego programu, który ma zakończyć się w czerwcu, realizują dwie kliniki. Pomysł posła Stasińskiego wsparł obecny na konferencji prof. Wiesław Szymański, który zaapelował, żeby się spieszyć, ponieważ koszty jednej procedury in vitro obecnie szacowane na ok. 8 do 10 tys. zł mogą radykalnie wzrosnąć, jeśli rząd przestanie również refundować leki, których stosowanie przy metodzie in vitro jest niezbędne.

- Rola państwa nie może sprowadzać się do programu 500+. W programie .Nowoczesnej jest wspieranie in vitro. Wspomaganie rodzin zaczynamy od wsparcia dla pierwszego mieszkania – przez wsparcie na wkład własny, a potem na umorzenie tego wkładu – mówił Stasiński i dodał, że systemowe rozwiązania, które proponuje .Nowoczesna obejmą również darmowe żłobki i przedszkola.

Poseł Michał Stasiński ubolewał podczas konferencji, że programem in vitro zamiast ekspertów i lekarzy zajmują się politycy.