- Z ratusza nie otrzymaliśmy dotąd żadnej odpowiedzi. Dla nas to jest dość żenujące, bo po naszej konferencji prasowej rano otrzymaliśmy z urzędu miasta informację, byśmy przekazali postulaty na piśmie. Uczyniliśmy to – mówi Andrzej Arndt. Przewodniczący zakładowego Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w RP deklaruje, że pracownicy zakładów oczekują przywrócenia na stanowisko Pawła Czyrnego.
- 8 lat mieliśmy człowieka, który wyciągnął MZK z dołka. Będziemy się domagać, żeby go przywrócić – stwierdził.
Jakie są rokowania na zażegnanie konfliktu w MZK, który wybuchł po powołaniu odwołanego zastępcy prezydenta Łukasza Niedźwieckiego na funkcję prezesa MZK?
- O 3 w nocy spotkam się z załogą. Może uda się nakłonić pracowników do wyjazdu, ale jeśli nie, to będę pomagał, żeby to było dobrze zorganizowane. Tak mówię, bo jak pracownicy mnie pytają, czy dostaliśmy jakąś odpowiedź, a ja milczę, bo nie wiem, co powiedzieć, to mówią: “Dziękujemy, wiemy, co mamy robić” – mówił Arndt po godz. 20.