Pięknie prezentuje się na Starym Rynku srebrny renifer ciągnący karetę. Szczególnie po zapadnięciu zmroku. Jego walory potrafią najlepiej docenić pary wracające nad ranem do domu. Tak stało się wczoraj, 10 grudnia, około godz. 5:00. Dziewczyna wyraziła swój podziw, dosiadając nieziemskiego renifera. Natychmiast znalazł się też na grzbiecie tego nietypowego rumaka jej towarzysz, chyba żeby nie tracić poczucia bliskości. Potem po rycersku asekurował białogłowę podczas zsiadania i jak księżniczkę zaniósł ją na rękach do karety. Na pamiątkę tego romantycznego wydarzenia zdjął jedną z bombek i wręczył dziewczynie, a ona starannie ukryła podarunek w kieszeni.

Jak zwykle, gdy wydarzenia dotyczą placu przed ratuszem, czujność wykazali bydgoscy policjanci. Zatrzymali młodych ludzi na jednej z pobliskich ulic i przewieźli ich z powrotem na Stary Rynek, aby mogli powiesić bombkę w tym miejscu, skąd została zabrana.

Nastrój przedświąteczny albo empatia sprawiły, że funkcjonariusze wprawdzie wylegitymowali miłośników ozdób świątecznych, ale ich interwencja skończyła się na pouczeniu.