Narodowe Centrum Kultury przeznaczyło na badania 38.750 tys. zł wiosną 2011 r. Urząd Miasta Bydgoszczy powierzył Fundacji “Gaudeamus” 15 tys. zł z funduszy Bydgoskiego Kongresu Kultury w październiku bieżącego roku. Razem 53.750 tys. zł.

Michał Laszczykowski, rzecznik prasowy Narodowego Centrum Kultury, przesłał bydgoszczy24 tekst aplikacji, na podstawie którego Centrum przyznało Fundacji “Gaudeamus” wart prawie czterdzieści tysięcy grant.

Fundacja “Gaudeamus” tak określa cele badań: – Celem planowanych badań systemu kultury Bydgoszczy jest potrzeba uzyskania rzetelnego jego obrazu i diagnozy. Są one niezbędne, zarówno dla poszerzenia wiedzy społecznej w tym zakresie, jak przede wszystkim dla świadomego zarządzania kulturą w skali dużego miasta. Po raz pierwszy zarówno środowiska twórców; przedstawiciele ?zwykłych? odbiorców oraz lokalnych władz samorządowych i instytucji kultury są zgodni, co do potrzeby podjęcia rzetelnych badań nad kulturą i jej uwarunkowaniami. Co więcej, spontanicznie powstał swoisty ruch ?kultury w budowie?, który od jesieni ub. roku prowadzi silnie ugruntowane i legitymizowane w lokalnych środowiskach działania na rzecz istotnych zmian w sferze kultury. Badania, diagnozy i analizy są tu niezbędne dla opracowania adekwatnej polityki kulturalnej miasta i odpowiedniego doń ?master planu?. Jesienią planowany jest kilkudniowy Kongres Kultury Bydgoskiej. Raporty z badań oraz ich rekomendacje i wnioski będą podstawą merytorycznych, programowych i ?organizacyjnych? dyskusji i projektów.

Jeden z członków zespołu badawczego, filozof Karol Zamojski, odpowiedzialny za promocję i współpracę z organizacjami pozarządowymi poinformował nas, że badania zajmują się podażą kultury, czyli oczekiwaniami bydgoszczan, odnoszącymi się do kultury. Karol Zamojski zapewnił nas, że badania obejmują też kwestie zarządzania kulturą ? metodą badawczą są w tym zakresie rozmowy z dyrektorami instytucji kultury.

Moim zdaniem

Czy badania systemu kultury Bydgoszczy będą poważne, czy też są przysłowiowym biciem piany ? zobaczymy. Nie wiem, czy te badania są, jak mówią wnioskodawcy: powszechnie legitymizowane przez odbiorców, czy będą służyły budowie “master planu” dla kultury, czy może stanowią jedynie pokaźne źródło dochodu garści ludzi. Ocenę ostatecznie zweryfikują wyniki ich pracy.
Na razie jedno jest pewne. Beneficjentem grantu z Narodowego Centrum Kultury i dotacji z Urzędu Miasta jest Fundacja “Gaudeamus” ściśle związana z Wyższą Szkołą Gospodarki – zarządzaną z kolei przez ludzi związanych z PO. Na czele fundacji stoi Michał Joachimowski, były wojewoda bydgoski z Unii Wolności oraz pracownicy WSG. W badaniach uczestniczy Karol Zamojski, powiązany z środowiskiem “Krytyki Politycznej”, niezwykle dynamicznego ośrodka opiniotwórczego dla polskiej lewicy, również w pozyskiwaniu środków publicznych.