Od wczoraj choinka na placu przed siedzibą władz miasta jest już w pełnej krasie. Niewiele jednak o niej wiemy poza tym, że to 15-metrowy świerk. Postanowiliśmy więc  ją gruntownie prześwietlić.

Na drzewku wisi ponad 500 bombek i 15 świetlnych półmetrowych sopli.  Ozdobiona jest także świetlnymi nitkami. - Część ozdób mamy z poprzednich lat, część została dokupiona – 150 bombek (836 zł) i 43 łańcuchy Led Flash (4 900 zł) – ustaliła Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta.

Montażu ozdób dokonała świecka spółka Elperia. Koszt usługi (wraz z demontażem na przełomie stycznia i lutego) to 17 835 zł brutto.

Wczoraj rozświetliła się również stojąca obok choinki karoca z reniferem. Minionej zimy doznała uszczerbku, ponieważ niektórzy podchmieleni przechodnie sprawdzali, czy jest w niej wygodnie. - Naprawa zaprzęgu dosiadanego przez pomocników świętego Mikołaja kosztowała nas dwa tysiące złotych – informuje Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP.

W mikołajkowy wieczór pojawił się przy choince na Starym Rynku prezydent Rafał Bruski z grupą bardzo młodych bydgoszczan. Guzik uruchamiający iluminacje świetlne nacisnęła mała Lenka.