Takiej ulewy połączonej z silnym wiatrem już dość  dawno nie było w naszym mieście.

Najpierw zrobiło się ciemno, a potem nastąpiło oberwanie chmury, na dodatek  ulewie towarzyszył porywisty wiatr. W całym mieście nawałnica pozostawiła ślady. Widać przewalone drzewa, leżące na ulicach konary. Zalaniu uległo wiele piwnic. Stanęły tramwaje. Jak w ukropie uwijają się strażacy. Nie byli w stanie od razu podejmować interwencję we wszystkich miejscach, gdzie ich obecność była niezbędne. Wezwań otrzymali dzisiaj po południu grubo ponad setkę.

Policja wstrzymała ruch na ulicy 11 Listopada, gdzie leży pełno konarów. Niektóre drzewa, tak jak to przy rondzie Skrzetuskim,  wyrwane zostały z ziemi.