We wtorek, 20 lutego, w sali sesyjnej ratusza Bydgoskie Forum Obywatelskie zorganizowało IX Wolną Sesję Obywatelską pt. "Obywatel wobec pytania o religię".  Do udziału w debacie zaprosiło dominikanina o. Pawła Gużyńskiego i  ks. kmdr.  Marka Loskota, proboszcza parafii ewangelicko-augsburskiej w Bydgoszczy.

Podczas demonstracji wspierających ugrupowania opozycyjne w walce przeciw zmianom przeprowadzanym przez rządzących, zwłaszcza w sądownictwie, członkowie i zwolennicy Bydgoskiego Forum Obywatelskiego wielokrotnie dawali wyraz rozczarowaniu faktem, że polski Kościół nie staje w jednym szeregu z protestującymi. Problemem relacji państwo - Kościół, społeczeństwo obywatelskie - Kościół, a także odpowiedzią na pytanie, jaki jest dziś polski katolicyzm postanowili się zająć podczas IX Wolnej Sesji Obywatelskiej, której nadali tytuł "Obywatel wobec pytania o religię". Na sesję, która zorganizowana została w sali sesyjnej ratusza, zaprosili w roli prelegentów o. Pawła Gużyńskiego, dominikanina i ks. kmdr. Marka Loskota, proboszcza parafii ewangelicko-augsburskiej w Bydgoszczy.

Prowadzący dyskusję zapytał zaproszonych gości o miejsce religii w przestrzeni publicznej i o to "jak można godzić zaangażowanie religijne z szerokim odniesieniem obywatelskim", szczególnie w sytuacji, gdy ktoś będąc członkiem wspólnoty religijnej stara się wykazać troskę o swoich współwyznawców i gdy ta troska wpisana jest w jego "misję".

Ks. kmdr Marek Loskot, odpowiadając na tak postawione pytanie, odwołał się do doświadczenia reformacji, której 500-lecie luteranie obchodzili w minionym roku. - Reformacja przywróciła nowotestamentowe znaczenie człowieka wierzącego. Został on w swej wierze upodmiotowiony, zyskał wolność wiary, w tym w jaki sposób żyje. Stał się też odpowiedzialny za dokonywane wybory - tłumaczył ks. Loskot, dodając, że reformacja dała podwaliny pod rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Przywołał też fragment Ewangelii wg św. Mateusza, w którym faryzeusze podstępnie spytali Jezusa, czy należy płacić podatek Cezarowi i Jego odpowiedź: "Oddajcie tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu" z następującym komentarzem: - To zasada Ewangelii, która zasadniczo rozdziela porządek polityczny od religijnego. Jest to zasada, która nie lubi - to mówię jako luteranin - mieszania tych porządków. Bo jeśli już do tego dochodzi - i to Luter wyraźnie napisał w swojej pracy - to dochodzi do tego, że miesza się politykę w sensie demokracji i Kościoła.

O. Paweł Gurzyński odwołał się również do historii, ale do czasów późniejszych, będących następstwem reformacji, kiedy Europa pogrążyła się w wojnach religijnych i "na zgliszczach wojny chrześcijańskiej powstał nowy porządek w Europie, demokratyczny, który można nazwać porządkiem demokratycznego państwa prawa". - Rodzi się to z desekularyzacji państwa, rozumianej jako wycofanie się państwa z roli arbitra w sprawach światopoglądowych. Państwo mówi, a właściwie niektórzy ludzie mówią: nie będziemy obywatelom ani narzucać, ani wyznaczać, w co mają wierzyć, jak mają wierzyć, ani nie będziemy rozstrzygali, która ze spraw teologicznych jest słuszna, bądź niesłuszna - mówił o. Gurzyński i dodał, że taka reakcja na konflikt religijny przywróciła pokój społeczny. Kościół przestał pełnić rolę, którą określił jako rolę "imperatora", i z takiego stanowiska wycofał się jako ostatni z kościołów chrześcijańskich. Przypomniał spory, jakie toczyli Ojcowie Soborowi podczas Soboru Watykańskiego II aż do przyjęcia deklaracji o wolności religijnej - Dignitatis humanae.

Znany polski dominikanin, często cytowany i zapraszany do lewicowych mediów, odnosząc się do pytania o "zaangażowanie religijne z szerokim odniesieniem obywatelskim" wskazał, że możliwe są różne warianty obecności religii w państwie od takiego, w którym między religią a "społeczeństwem" jest antagonizm, poprzez wariant kohabitacji, w miarę życzliwej, w której "każdy pilnuje swojego podwórka" do wariantu, w którym religia ma duży wpływ na sferę publiczną. O. Gurzyński zaznaczył, że nie spełniły się proroctwa formułowane przez skrajnych ideologów demoliberalnych o tym, że w miarę wzrostu zamożności społeczeństw "religia padnie". Przywołał wyniki najnowszych badań i przemyśleń  amerykańskiego socjologa José Casanovy, który zapowiada renesans religijności społeczeństw. Odniósł się też do zmian, które można zaobserwować w polskim życiu publicznym. Zdaniem o. Gurzyńskiego religia w wydaniu katolickim w Polsce weszła w fazę "religii publicznej".

Sesja nie wywołała dużego zainteresowania w bydgoskim środowisku obywatelskim i demokratycznym. Natomiast zauważalna była reprezentacja bydgoskiego ratusza z zastępcami prezydenta miasta Anną Mackiewicz i Marią Wasiak oraz wiceprzewodniczącym rady Lechem Zagłobą-Zyglerem na czele.