Jak już informowaliśmy w artykule “Będzie rewolucja w komendzie miejskiej policji, czy nie będzie?” w poniedziałek, 21 stycznia komendant wojewódzki policji insp. Wojciech Ołdyński poinformował NSZZ Policjantów Województwa Kujawsko-Pomorskiego, że zamierza odwołać komendanta miejskiego policji w Bydgoszczy insp. Waldemara Krzyżanowskiego i chce powierzyć mu stanowisko komendanta powiatowego policji w Nakle, a insp. Krzyżanowskiego w Bydgoszczy miałby zastąpić komendant policji z Nakła. Policyjne związki o zamiarze komendanta wojewódzkiego policji wypowiedziały się krytycznie, a aspirant Jacek Bielun, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy dla Telewizji Bydgoszcz wypowiedział się, że “To błędna decyzja. Pan komendant jest w pełni kompetentną osobą”. Tymczasem jak wyjaśnił dla “Gazety Pomorskiej” komendant wojewódzki policji insp. Wojciech Ołdyński: “To nie była nagła decyzja. Dojrzewała we mnie od dawna. Nie potrafiliśmy się z panem komendantem zrozumieć w sferze zawodowej, choć prywatnie cenię go i lubię jako człowieka. Ale ja jestem od tego, żeby zarządzać, więc uznałem, że lepiej dla miasta i bydgoszczan będzie, jeśli policją będzie tutaj dowodzić ktoś inny. Natomiast nie chcę mówić o szczegółach. Nie będziemy prać brudów publicznie. Świadomość tego ma także inspektor Krzyżanowski.”

W związku z tym, że większość mediów poinformowała o dokonanych zmianach w bydgoskiej komendzie, a niektóre wykryły nawet protesty policjantów i ich skargi słane do samego komendanta głównego policji zapytaliśmy w biurze prasowym KWP w Bydgoszczy, na jakim etapie jest sprawa odwołania bydgoskiego komendanta miejskiego policji.
Okazuje się, że insp. Waldemar Krzyżanowski odrzucił propozycję objęcia szefostwa komendy powiatowej policji w Nakle. Natomiast komendant wojewódzki policji uczynił wczoraj pierwszy krok w procedurze odwołania komendanta miejskiego. Wystąpił do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego o wydanie w tej sprawie opinii.

- Prezydent spotkał się wczoraj z komendantem wojewódzkim policji, który przedstawił mu przesłanki, które skłoniły go do podjęcia procedury odwołania komendanta miejskiego. Komendant wojewódzki policji odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa w województwie i mieście, jeśli uznał, że taka zmiana jest niezbędna, to prezydent musiałby mieć bardzo mocne argumenty, by kwestionować decyzję komendanta, a takich nie ma. Dlatego zaopiniował pozytywnie decyzje KWP – poinformował Piotr Kurek, rzecznik prasowy prezydenta Bydgoszczy.

Nowym miejskim komendantem policji w Bydgoszczy ma zostać dotychczasowy powiatowy komendant policji w Nakle, Andrzej Cieślik. Decyzja powołująca go na to stanowisko również wymagać będzie opinii prezydenta Bydgoszczy.