W Bydgoszczy i okolicy w ogólnopolskiej akcji przeciw handlarzom dopalaczami policjanci zatrzymali detalistów zajmujących się obrotem środkami odurzającymi. Zorganizowane szajki zlikwidowane zostały na Podkarpaciu i we Wrocławiu.
Policja wspólnie z Państwową Inspekcją Sanitarną przeprowadziła dzisiaj działania wymierzone przeciwko obrotowi dopalaczami. Akcja objęła cały kraj. Zarekwirowano 5 tys. opakowań dopalaczy oraz znaczne ilości narkotyków. Zatrzymanych zostało 67 osób. W akcji udział wzięło 1250 funkcjonariuszy policji i 340 pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Osoby trudniące się wytwarzaniem i handlem substancjami zastępczymi chcąc ukryć prawdziwe przeznaczenie dopalaczy stosują nazwy o neutralnym znaczeniu. Najczęściej są to nazwy wskazujące na zastosowanie sprzedawanych substancji w modelarstwie. Na szczególną uwagę zasługuje rozbicie przez CBŚ Policji dwóch grup przestępczych handlujących szkodliwymi dla życia i zdrowia substancjami we Wrocławiu i na Podkarpaciu. .Jak ustalili policjanci, działalność prowadzona była pod szyldem legalnie działających firm, najczęściej spółek. Dopalacze wprowadzane były do obrotu jako legalny asortyment różnego rodzaju np. afrodyzjaki, wyroby kolekcjonerskie, a także środki piorące i czyszczące. Tego rodzaju kamuflaż służyć miał do stworzenia otoczki legalnie działającej firmy a także utrudniać skuteczne działania służb odpowiedzialnych za zwalczanie tego procederu.
W Kujawsko-Pomorskiem policjanci wspólnie w inspektorami sanitarnymi skontrolowali 47 placówek handlowych. Były to puby, sklepy najczęściej z odżywkami, dyskoteki czy lokale gastronomiczne. W wyniku działań zatrzymano osoby, u których policjanci zabezpieczyli zakazane substancje.
I tak: u 32-latka z Białych Błot policjanci zabezpieczyli 3 woreczki strunowe z zawartością ponad 8 g marihuany, 2 rośliny konopi, 3 woreczki z suszem niewiadomego pochodzenia o wadze 100 g oraz worek z białym proszkiem o wadze ponad 1,5 kg i butelkę z nieznanym płynem. Wszystkie substancje trafiły na badania do policyjnego laboratorium, gdzie biegli będą określać zwłaszcza skład nieznanych substancji, które wstępnie zakwalifikowano jak „dopalacze” . U mężczyzny policjanci zabezpieczyli także prawie 100 paczek papierosów bez akcyzy i pieniądze. 32-latek usłyszał zarzuty posiadania narkotyków oraz nielegalnej uprawy konopi.
Kolejną osobą zatrzymaną w Kujawsko-Pomorskiem był pracownik jednego z pubów w centrum Bydgoszczy. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli u niego niewielką ilość marihuany, za posiadanie której usłyszał już zarzuty.