Ogólnopolski Strajk Kobiet pod pomnikiem Króla Kazimierza Wielkiego zgromadził kilkadziesiąt osób. Protestujący domagali się m.in. respektowania praw reprodukcyjnych, walki z przemocą wobec kobiet i zrównania płac w stosunku do wszystkich pracujących.
8 marca odbył się w Bydgoszczy protest w ramach Międzynarodowego Strajku Kobiet. Większość z kilkudziesięciu osób, które zgromadziły się na placu przed pomnikiem Kazimierza Wielkiego, stanowiły kobiety. Manifestacja miała charakter proaborcyjny, profeministyczny, antyrządowy i antyklerykalny.
Manifestacja rozpoczęła się od odczytania postulatów Międzynarodowego Strajku Kobiet. Postulaty te dotyczyły pięciu grup spraw, których respektowania domagali się zgromadzeni. "Żądamy pełni praw reprodukcyjnych, państwa wolnego od zabobonów, wdrożenia i stosowania Konwencji Antyprzemocowej, poprawy sytuacji ekonomicznej kobiet, Polski dla wszystkich".
"Obecnie nasze prawa są ograniczane, nie będziemy się na to godzić" - twierdzili protestujący, a wśród konkretnych żądań kobiety domagały się m.in. dostępu do nowoczesnej bezpłatnej antykoncepcji i zabiegów sterylizacji, do bezpiecznego przerywania ciąży, dofinansowania in vitro, likwidacji tzw. „klauzuli sumienia”, przesunięcie finansowania budżetowego z Kościoła na organizacje zajmujące się walką z przemocą wobec kobiet i przemocą domową, skutecznego ściągania alimentów przez państwo i karania dłużników alimentacyjnych, równości płac bez względu na płeć, Polski będącej państwem prawa, w którym są wolne sądy, wolne wybory i wolne media, w której prawa człowieka są dla wszystkich, w tym kobiet i osób LGBTQIA+.
"Jest nas 52% w społeczeństwie - jesteśmy świadome swoich praw!" - stwierdzały protestujące kobiety i mobilizowały się do większej aktywności, w tym do wstępowania do partii politycznych, do stowarzyszeń i do uczestnictwa w zbliżających się wyborach samorządowych. W zgromadzeniu udział wzięli również politycy Platformy Obywatelskiej: poseł Michał Stasiński i radny Jakub Mikołajczak. Obecna na proteście Anna Mackiewicz oświadczyła, że nie wspiera protestu jako zastępca prezydenta, ale jako osoba, która wywodzi się z ruchu związanego z prawami kobiet, któremu jest wierna od wielu lat. Oświadczyła, że przyszła z kwiatami, które otrzymała w prezencie na Dzień Kobiet i które położy pod pomnikiem Króla Kazimierza Wielkiego.
Organizatorami zgromadzenia był Ogólnopolski Strajk Kobiet oraz Bydgoskie Forum Obywatelskie.