Do barbarzyńskiej kradzieży miodu doszło w Złotnikach Kujawskich. Złodziej mimo pożądlenia  przez pszczoły ukradł miód.

Na początku maja na terenie jednej z posesji na terenie gminy Złotniki  Kujawskie  do ula pełnego miodu zakradł się 21-letni chuligan. Miał nieodpartą ochotę na coś słodkiego. Do zniszczenia pszczelego domu zabrał się jak ostatni bandzior. Drewniany domek połamał. Rój pszczół na skutek zamoknięcia wyginął, ale wcześniej stawił złodziejaszkowi  opór. Pomimo bolesnych ukąszeń, złodziejowi  udało się zabrać siedem plastrów miodu i uciec.

Powiadomieni o przestępstwie policjanci z komisariatu w Złotnikach Kujawskich, szybko wpadli na trop amatora miodu. Wczoraj, 8 maja, zatrzymali 21-letniego mieszkańca gminy. Na terenie jego posesji znaleźli pozostałości po połamanych ramkach plastrów miodu.

- Mężczyzna odpowie za uszkodzenia mienia. Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę pozbawienia wolności do 5 lat - oceniła skutki postępowania łakomego wandala asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy KPP w Inowrocławiu.