Stowarzyszenie Solidarni 2010 oraz Klub Gazety Polskiej organizują już prawie od dwóch lat Marsze Pamięci każdego dziesiątego kolejnego miesiąca. W ten sposób upamiętniają ofiary katastrofy smoleńskiej. Marsze poprzedzane są Mszą świętą w kościele oo. Jezuitów, spod którego manifestanci ruszają pod pomnik Walki i Męczeństwa na Starym Rynku. W marszach uczestniczy wielu ludzi solidarnościowego podziemia.

Podczas Marszów Pamięci śpiewane są patriotyczne pieśni. Uczestnicy marszów, z którymi rozmawialiśmy zarzucają rządowi, że kłamie w sprawie okoliczności i prawdziwego przebiegu katastrofy smoleńskiej.

W trakcie styczniowego Marszu Pamięci na pomniku Walki i Męczeństwa pojawił się transparent z napisem: “Tusk odpowiesz za Smoleńsk”. I właśnie w sprawie transparentu z taką treścią bydgoska policja prowadzi śledztwo.

Maciej Różycki tak relacjonuje przebieg swoich przesłuchań w sprawie transparentu: – Najpierw policjanci przyjechali do mnie do domu. Nie zastali mnie. Powiedzieli żonie, że chcą mnie przesłuchać w sprawie manifestacji. Wzięli mój numer telefonu i zapewnili, że zadzwonią lub przyjadą ponownie. Kiedy nie odezwali się następnego dnia, sam ich odszukałem. Umówiłem się na przesłuchanie w Pruszczu. Mieszkam poza Bydgoszczą, więc pewnie dlatego zlecono przesłuchanie policjantom z Pruszcza. Złożyłem, wydaje mi się, obszerne wyjaśnienia dotyczące Marszów Pamięci. Z przesłuchania wynikało, że na jakiejś kładce w Bydgoszczy pojawił się transparent z napisem ?Tusk odpowiesz za Smoleńsk? i ten sam, albo skopiowany transparent, zawisł na pomniku Walki i Męczeństwa podczas Marszu Pamięci w styczniu. Pamiętam, że policja bydgoska domagała się od nas, byśmy w trakcie demonstracji usunęli transparent. Wezwaliśmy tych, którzy zawiesili transparent, żeby usunęli go zgodnie z życzeniem policji. Nie wiem, kto ostatecznie usunął transparent. Nie myśmy go wieszali, nie myśmy go usuwali.

Po przesłuchaniu w Pruszczu, Maciej Różycki został ponownie wezwany na przesłuchanie. Tym razem do komendy na Wyżynach. To przesłuchanie wydaje się Maciejowi Różyckiemu dziwne.

- Byłem pytany o to, jak się umawiamy na manifestacje dziesiątego kwietnia ? opowiada Maciej Różycki. – Kto organizuje manifestacje i o to, czy znam uczestników manifestacji. Odpowiedziałem, że znam posła Tomasza Latosa i Kosmę Złotowskiego, którzy uczestniczą w naszych manifestacjach. Wyraziłem też zdziwienie, że jestem tak szczegółowo indagowany o kulisy organizacyjne legalnej manifestacji.

Maciej Daszkiewicz z Biura Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy wyjaśnia, że policjanci z Wyżyn rzeczywiście prowadzą postępowanie w sprawie wykroczenia polegającego na wywieszeniu transparentów na kładkach nad ulicami: Wojska Polskiego i Jana Pawła II.

- Transparenty o treści “Tusk odpowiesz za Smoleńsk” pojawiły się w dniu 10 grudnia i 10 stycznia_- mówi Maciej Daszkiewicz. – _To wykroczenie zagrożone jest grzywną do 5 tys. zł lub karą ograniczenia wolności. Oczywiście orzeka o tym sąd.