Orkan Frederike oszczędził nasze miasto, ale w regionie dał się zapamiętać.
Kujawsko-pomorscy strażacy w związku z wichurami i opadami śniegu przechodzącymi od wczoraj nad regionem podjęli blisko 40 interwencji. Usuwali wiatrołomy, pomagali przy kolizjach drogowych i wyciąganiu z rowów aut, które trafiły tam z powodu śliskiej nawierzchni i słabej widoczności.
- Na szczęście nic tragicznego nie wydarzyło się w naszym regionie w nocy z czwartku na piątek w związku z załamaniem pogody. Nie było chociażby utrudnień na kolei. Enea podawała z samego rana, że prądu nie ma 1085 odbiorców, głównie w okolicach Bydgoszczy, Tucholi, Nakła nad Notecią i Świecia. Powodem jest ciężki, marznący śnieg, który zrywa linie - informuje rzecznik wojewody Adrian Mól..
Ostrzeżenie meteorologiczne dla województwa kujawsko-pomorskiego zostało odwołane.