W związku z perfidnym zwolnieniem Pana Kanclerza z klubu, my kibice zrzeszeni w Stowarzyszeniu Pomagamy Polonii, Grupie Ultras oraz kibice zasiadający na biało-czerwonym sektorze chcemy wyrazić swój kategoryczny sprzeciw. Takie poczynania utwierdzają nas jedynie w przekonaniu, że sprawy w klubie nie idą tak, jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli!!
Pan Kanclerz jako jedyna osoba z klubu zawsze był do dyspozycji kibiców, chętnie się z nami spotykał i uważnie słuchał naszych uwag. Nasze sugestie oczywiście dotyczyły głównie spraw związanych z kibicowaniem i wizerunkiem klubu, na którym nam bardzo zależy. Był jedną z pierwszych osób, która wysłuchała nas w sprawie obecnego herbu i to dzięki Jego pomocy dziś możemy się cieszyć z powrotu historycznego herbu na swoje miejsce.
Fachowo należy ocenić poczynania pana Kanclerza jako Dyrektora klubu, przypomnieć tutaj należy chociażby sytuację, kiedy to przed ubiegłym sezonem pan Jerzy załatwił praktycznie w ciągu paru godzin zgrupowanie dla ówczesnych pierwszoligowych żużlowców Polonii w Krsko. Dla porównania dodamy, że ówczesne władze Polonii z panem Deringiem na czele miały w planach obóz w Tleniu. Niestety na czas zgrupowania zapomniano wynająć salę gimnastyczną… .
Zeszły sezon to jak wiemy awans Polonistów do najwyższej klasy rozgrywkowej, przed sezonem w wyniku zawirowań finansowych klub rezygnuje z usług Grzegorza Walaska. Ciekawostką jest fakt, że rozmowy z tym zawodnikiem wziął na siebie pan Dering, wynik negocjacji znamy wszyscy doskonale, Walasek będzie zbierał punkty dla rzeszowskich żurawi. W tym czasie Kanclerz podczas jednego z Grand Prix dogaduje dla Polonii solidnego zawodnika drugiej linii – Artioma Laugtę. Jak sam przyznaje rozmowa był krótka i rzeczowa. Jej efektem są nie tylko straty młodego, perspektywicznego Łaguty w Polonii, ale również to, że zawodnik chce się związać z Bydgoszczą na dłużej, kupił tu mieszkanie, chce sprowadzić swoją rodzinę i tu ma swoją bazę startową.
Zaczynamy sezon, Kanclerz wygrywa pierwszy mecz z mistrzem Polski, Falubazem Zielona Góra, atmosfera wśród zawodników, kibiców znakomita, duch walki jest widoczny w każdym zakątku bydgoskiego parkingu. Niestety, sielanka skończyła się wczoraj. Dering odwołując Pana Jerzego Kanclerza jednym ruchem kadrowym niweczy ciężką pracę jaką były Dyrektor i Menedżer Polonii włożył w nasz klub. Martwi nas sposób zwolnienia Kanclerza, martwi nas brak zajęcia stanowiska zarówno ze strony Rady Nadzorczej klubu, jak i brak reakcji ze strony Władz Miasta. Taki obrót sprawy to dla nas kolejny sygnał, ze Miasto w osobach Prezydenta Bruskiego i Chmary nie traktują poważnie klubu ze Sportowej!!! Niejednokrotnie słyszeliśmy z ust Prezydenta Bruskiego, że Kanclerz jest dla niego gwarantem wysokiej jakości pracy na rzecz Polonii. Dziś to wszystko nie ma już znaczenia. Miasto zapomina o Polonii, prezes Dering robi sobie z klubu prywatny folwark, co chwila przewijają się nazwiska znienawidzonych przez kibiców Tillingera, Sawarskiego jako doradców Prezesa, a na domiar złego na giełdzie potencjalnych następców Kanclerza najwyższe notowania ma Sławomir Kryjom, osoba, której kompetencje wystarczyły ostatnio jedynie do sądowych ,,pląsów” ze swoim macierzystym pracodawcą – Unią Leszno. Ten pan nie był w stanie pracując w Toruniu ,,dojechać” z drużyną do końca sezonu, a zachowanie tego Pana, gesty pokazywane w kierunku kibiców Unii Leszno – kibiców klubu, któremu ten Pan wszystko zawdzięcza dyskredytuje go na całej linii!!!
Klub nasz jawi się powoli jako przytulisko dla wszelkiej maści ,,wynalazków”:
Prezes – emerytowany wojskowy, marketingowiec – osoba związana z jednym ze sponsorów klubu, a teraz menedżer – butny i nieudaczny w swoich poczynaniach!!!!
Co na to główny udziałowiec klubu – Miasto?? Panie Bruski, Panie Chmara – taką mieliście wizję silnego i prężnego klubu żużlowego w Bydgoszczy?? Jeżeli te działania wpisują się w Wasze plany to trzeba będzie dokonać hurtowego zakupu taczek w jednym z bydgoskich marketów budowlanych….
My, kibice kategorycznie sprzeciwiamy się tego typu działaniom w klubie. Żądamy powrotu Pana Kanclerza, bydgoszczanina, dobrego managera, z którym kibice się utożsamiają na stanowisko, na które został powołany przed dwoma miesiącami! W przeciwnym razie klub czekają fale nasilonych protestów organizowanych przez kibiców. Mamy dość degeneracji żużla w Bydgoszczy i nadszedł czas, żeby wszyscy usłyszeli głos kibiców!!!!
Czekamy na oficjalne stanowisko, zarówno Pana Kanclerza, Pana Deringa jak i Panów Prezydentów.
Panu Kanclerzowi z tego miejsca serdecznie dziękujemy za czas i trud jaki włożył w nasz klub. Postaramy się w osobliwy sposób podziękować mu za jego pracę na rzecz Polonii.
Zjednoczone grupy kibiców Polonii Bydgoszcz