O metodzie ?na wnuczka? wielokrotnie pisaliśmy. Ostatnio oszuści spróbowali metody ?na córkę?. W ten sposób przedstawiła się osoba, która zadzwoniła do starszej pani mieszkającej na Błoniu. Rzekoma córka twierdziła, że została zatrzymana przez policję, gdyż spowodowała wypadek na drodze. Ale funkcjonariusze mogą ukręcić łeb sprawie, jeśli zostaną odpowiednio opłaceni.
Następnie słuchawkę przejął mężczyzna, który podał się za policjanta i oznajmił, że po pieniądze przyjedzie kurier. Starsza pani przygotowała gotówkę w kwocie 18 tysięcy złotych, a potem grzecznie przekazała pieniądze kurierowi.
Okazało się, że o kurierach zwanych odbierakami coś niecoś policjanci wiedzą. Mężczyźni szybko zostali namierzeni. Pierwszy z nich wpadł na terenie jednego z parkingów niestrzeżonych w miejscowości Toporzyska. Drugi został zatrzymany w centrum Torunia. Policjanci odzyskali i zabezpieczyli wyłudzone pieniądze. 44- i 39-latek zostali zatrzymani i dowiezieni do policyjnego aresztu.
Śledczy z bydgoskiej komendy przedstawili podejrzanym zarzut usiłowania oszustwa. Co więcej, młodszemu z nich udowodnili oszustwo, które miało miejsce w miniony czwartek (31 marca) w Białych Błotach. Wówczas mieszkanka tej miejscowości dała się oszukać tą samą metodą i straciła 8 tysięcy złotych.
O dalszym losie odbieraków zadecyduje najpierw prokurator, potem sąd.