Festiwal Prapremier „przykrył” sprawę, którą miała zająć się rada miasta podczas sesji wrześniowej, ale się nie zajęła. A to dlatego, że Teatr Polski najpierw wezwał radnych „do usunięcie naruszenia prawa”, a następnie szybko wycofał to wezwanie.

Wiemy tylko, że chodzi o mieszkania, które są własnością teatru, a jednocześnie znajdują się w niezbywalnym zasobie mieszkalnym miasta. - Jest ich dwadzieścia -  powiedział nam Łukasz Gajdzis, dyrektor Teatru Polskiego, ale nic więcej nie chciał dodać, gdyż - jak wyznał -  zobowiązał się do niewypowiadania się publicznie na ten temat.

Byliśmy skazani na szukanie po omacku. Marta Stachowiak odesłała nas do uchwały Rady Miasta Bydgoszczy z 31 maja 2000 roku. Radni wyrazili wówczas  zgodę na sprzedaż Teatrowi Polskiemu z bonifikatą 99% dziesięciu mieszkań. Lokale zostały wyliczone w uchwale. Znajdują się w budynkach przy Białogardzkiej 14, Grunwaldzkiej 20, Skromnej 6, Mickiewicza 7, Sułkowskiego 11, Szarych Szeregów 13, Łomżyńskiej 47 b, Gdańskiej 28, a  dwa mieszkania przy Korczaka 3.

- Mieszkania mają średnio 45 - 55 m² powierzchni użytkowej, wśród nich jest też jeden lokal  28-metrowy i  jeden wielkometrażowy - 97 m² - ustaliła Magdalena Marszałek, rzecznik ADM .

„Lokale te są mieszkaniami rotacyjnymi dla pracowników Teatru, a zamieszkiwanie w nich jest związane z kontynuowaniem pracy w Teatrze. Najem nawiązywany jest na czas określony, a najemcy nie korzystają z pierwszeństwa w nabyciu tych lokali na własność” – czytamy w uzasadnieniu uchwały rady miasta.

Skoro miasto sprzedało - na wyjątkowo preferencyjnych warunkach  - tylko dziesięć lokali, to jak Teatr Polski dorobił się dwudziestu mieszkań w mieście? - Reszta to  prawdopodobnie mieszkania spółdzielcze lub samodzielnie wykupione przez tę instytucję - sądzi Marta Stachowiak.

Może administrator coś wie na ten temat? - Mieszkaniami teatru nie zarządzamy - informuje rzeczniczka ADM.