Już od piątku na cmentarzach można było obserwować wzmożony ruch, trwały prace porządkowe, czyszczono groby. Dzisiaj od samego rana tłumy bydgoszczan i gości spoza miasta odwiedzają groby swoich bliskich.
Znicze zapalają nie tylko członkowie rodziny i bliscy zmarłych, ale także osoby, które chcą w ten sposób oddać hołd wybitnym bydgoszczanom. Nawet przy mogiłach nieznanych żołnierzy walczących w wojnie 1920 roku palą się znicze. Już wczoraj znicze zapalili kibice Polonii Bydgoszcz. – Pamiętamy o ludziach, którzy tworzyli przed wojną Polonię Bydgoszcz, którzy walczyli w ten sposób o polskość naszego miasta. Co roku zapalamy na ich grobach znicze, składamy kwiaty. Nie robimy tego na pokaz, tylko z potrzeby serca. Tym ludziom należy się nasza pamięć – mówi Sławomir Wojciechowski, autor książki o przedwojennej historii Polonii Bydgoszcz. Podobnie kibice Zawiszy – ci przeprowadzają właśnie na cmentarzu przy ul. Kcyńskiej kwestę na rzecz renowacji nagrobka generała Aleksandra Karnickiego. Na rzecz renowacji cmentarzy Starofarnego i Nowofarnego kwestują dzisiaj także m. in. członkowie Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy oraz uczniowie bydgoskich szkół.
Niestety, wzmożony ruch powoduje groźne sytuacje na drogach w okolicach cmentarzy. Do dzisiejszego południa policjanci zanotowali w województwie 10 wypadków, na szczęście nikt nie zginął, ale 12 osób zostało rannych. Policjanci zatrzymali 142 kierowców, którzy mieli w wydychanym powietrzu więcej promili, niż dopuszcza polskie prawo.