- Stary Rynek to wizytówka naszego miasta – powiedział na wstępie szef klubu radnych PiS, Mirosław Jamroży, uzasadniając w ten sposób chęć wpłynięcia na wybór optymalnej koncepcji przebudowy płyty Starego Rynku.

Zdaniem Stefana Pastuszewskiego, realizacja projektu zaprezentowanego podczas sesji rady miasta nie będzie żadną rewitalizacją, gdyż nie przyczyni się do ożywienia tego miejsca. Proponowane zmiany sprowadzają się do wymiany bruku na płyty, poszerzenia chodników oraz przygotowania miejsca na stałą scenę (?z tym się można zgodzić?).

Dr Pastuszewski odniósł się do konsultacji prowadzonych w zeszłym roku przez prezydenta Rafała Bruskiego, które zrobiły na nim wrażenie pozorowanych. – Były trzy spotkania konsultacyjne z przedstawicielami organizacji kulturalnych, w tym również przewodniczącym komitetu ds. estetyzacji miasta. Proszę zobaczyć jak prowadzone są konsultacje. Były listy obecności, był protokolant. Nikt nie sporządził potem protokołu ani protokołu rozbieżności. Czyli okazuje się, że pan prezydent nie ma serca nawet do konsultacji ? relacjonował przebieg spotkań konsultacyjnych Stefan Pastuszewski.

Według Krystiana Frelichowskiego, gdyby na Starym Rynku powstała trasa podziemna, cieszyłaby się takim samym zainteresowaniem turystów jak istniejące już w innych miastach. – To byłaby jedyna taka trasa w naszym województwie – poinformował radny PiS.

Grażyna Szabelska przedstawiła argumenty na rzecz nieprzesuwania pomnika Walki i Męczeństwa w kierunku fary. – Stoi na historycznym miejscu mordu 55 bydgoszczan dokonanego 9, 10 września 1939 roku przez Niemców – przypomniała radna Prawa i Sprawiedliwości.

Obecnie są zbierane podpisy pod wnioskiem o utworzenie na Starym Rynku trasy podziemnej dla zwiedzających.