Parada jednostek pływających na Brdzie jak co roku urzekła uczestników "Steru na Bydgoszcz" i pozdrawiających wodniaków bydgoszczan oraz turystów na brzegach i mostach.

Uroczysta parada jednostek pływających na Brdzie to kulminacyjny punkt programu festiwalu wodnego Ster na Bydgoszcz. W tym roku prezydent Rafał Bruski symboliczne koło sterowe największego w kraju śródlądowego festiwalu wodnego przekazał kapitanowi Maciejowi Sodkiewiczowi, który w 2015 r. dopłynął na pokładzie Barlovento II najdalej na północ w historii polskiego żeglarstwa.- MS Bydgoszcz potrzebuje wspaniałego kapitana, dzisiaj jest osoba bardzo młoda, która wybiera ekstremalne rejsy - biegun północny, biegun południowy - wskazał kierunki wypraw tegorocznego kapitana Steru na Bydgoszcz, Rafał Bruski. - Każdy z nas chciałby z tym kapitanem odbyć rejs. Byłby to rejs niezapomniany - stwierdził prezydent Bydgoszczy i przekazał symboliczny ster Steru na Bydgoszcz kapitanowi Sodkiewiczowi.

MS Bydgoszcz, którego kapitanem został Maciej Sodkiewicz, a  nawigatorem Rafał Bruski, poprowadził tegoroczną paradę jednostek pływających. W tym roku pogoda była, gdybyśmy przyjęli morskie kryteria, uspokojona po wcześniejszych deszczach. To, niestety, kolejny rok, kiedy słońce przykryły chmury. Uczestnikom "Steru" i licznym bydgoszczanom oraz turystom witającym paradę na bulwarach i mostach Brdy, od Śluzy Miejskiej do Trasy Uniwersyteckiej, to nie przeszkadzało. Wszyscy rozpromienieni i dumni pozdrawiali się nawzajem. W tym roku jednak i pływających łajb, i publiczności na lądzie było mniej niż w latach, gdy aura była bardziej letnia. Szkoda, bo korowód, płynących Brdą jednostek, wytworzył charakterystyczny dla naszego miasta unikalny klimat i charakter, miasta urzekająco położonego nad rzeką.