Przed gmachem ratusza jest mało miejsc parkingowych i mieszkańcy ze zrozumieniem przyjmują fakt, że są one dla nich niedostępne. Inaczej jest na osiedlach. Tam niemożliwość skorzystania z parkingu doprowadza ludzi do furii.
Przy ulicach z blokami znalezienie miejsca dla samochodu graniczy z cudem. Widok niedostępnego dla „zwykłych” ludzi parkingu może wywołać rozgoryczenie, a nawet wściekłość. Tak się dzieje na Kapuściskach. Przy jednym z budynków znajduje się plac postojowy, na którym są na ogół wolne miejsce parkingowe, a w weekendy jest całkowicie opustoszały, natomiast na poboczu sąsiadującej z tą posesją jezdni widać w tym samym czasie długi sznur samochodów. Niestety, z parkingu nie można korzystać, gdyż wjazd uniemożliwiają blokady.
- Przy Techników 5 mieści się siedziba naszego Rejonu Obsługo Mieszkańców Nr 1. Teren wokół budynku jest własnością spółki i od lat przeznaczony jest głównie do użytku przez pracowników administracji - poinformowała nas Magdalena Marszałek, rzecznik miejskiej spółki ADM.
Nie wiemy, ile dokładnie aut zmieści się na placu przy Techników 5 i ile osób posiadających samochody pracuje w ROM-ie na Kapuściskach. Ze zdjęć wynika, że nawet w dni robocze nie wszystkie miejsca parkingowe są zajęte. Może pracownicy miejskiej spółki podzieliliby się z mieszkańcami (koperty dla urzędników, niezakopertowane miejsca dla innych, a w weekendy cały parking dla mieszkańców)?
W tej sprawie zwrócił się do prezydenta Rafała Bruskiego jeden z bydgoszczan. W zeszłym tygodniu, widząc podniesione blokady, zaparkował na placu przy Techników 5. Zastępca kierownika ROM-u nr 1 poinformował go wtedy, że nie miał prawa tego uczynić, gdyż to teren prywatny.
„Bardziej pojednawczy ton brzmiał w słowach pani kierownik ROM-u, która wiedząc o fakcie chronicznego braku takich miejsc na Kapuściskach (zwłaszcza wieczorem), zaproponowała mi nawet, abym złożył wniosek o dzierżawę miejsca postojowego. Co niniejszym czynię.
Uprzejmie proszę o wydzierżawienie mi jednego miejsca postojowego na w/w terenie. W dni robocze w godzinach od 18.00-7.00 oraz całodobowo w dni wolne. tj. poza godzinami pracy ROM-u nr 1 ADM Sp. z o.o, kiedy to wspomniany parking jest całkowicie niewykorzystany. Chyba, że zdecyduje Pan o likwidacji tamtejszych blokad” – napisał w mailu do prezydenta miasta bydgoski przedsiębiorca Leonard Borowski.

Fot. Jacek Nowacki

Zdjęcie nadesłane