Marszałek Piotr Całbecki zaapelował do parlamentarzystów o to, by skutecznie lobbowali w Warszawie za ważnymi dla województwa inwestycjami. Idzie przede wszystkim o takie inwestycje i przedsięwzięcia ważne dla regionu jak: węzły autostradowe, czyli dobre skomunikowanie województwa z autostradą A1, budowę drogi ekspresowej S5, skomunikowanie strefy gospodarczej w rejonie Ostaszewa z A1, bezpłatne obejście autostradowe dla Torunia czy stopień wodny w Nieszawie.
– Myślę, że z tej mąki będzie chleb ? stwierdził w dyskusji wicemarszałek sejmu Jerzy Wenderlich, dodając, że inicjatywa samorządu województwa zasługuje na to, by traktować ją poważnie, jako zaproszenie do szerokiej platformy współdziałania dla dobra regionu i na rzecz jego rozwoju.
Wtórował mu wicemarszałek senatu Jan Wyrowiński podkreślając, że ważne obecnie wydaje się łagodzenie wewnątrzregionalnych napięć jak te, objawiające się od czasu do czasu, między środowiskami Bydgoszczy i Torunia. ? Warto czasem zrezygnować z partykularnych ambicji ? dowodził.
Poseł Tomasz Lenz mówił, że należy zwrócić uwagę na możliwości, jakie mogą się wiązać z wykorzystaniem w naszym województwie środków pomocowych Unii Europejskiej, przeznaczonych na inwestycje w obszarach metropolitalnych. Zaznaczył, że nie musi się to wiązać z jakimikolwiek ustaleniami dotyczącymi powstawania struktur zarządzających aglomeracją bydgosko-toruńską.
Poseł Tomasz Latos ocenił spotkanie jako w znacznej mierze kurtuazyjne.
- Będziemy oczywiście współpracowali z panem marszałkiem. Ja mam nadzieję, że pan marszałek zajmie się w pierwszej kolejności budową S5, absolutnie priorytetową dla mieszkańców Bydgoszczy – mówił Tomasz Latos. – Pozostają też pytania o nierównomierność inwestycji w naszym województwie, co musimy także podnosić i o tym dyskutować.
Obecni przyjęli, że podobne spotkania będą się odbywać raz na pół roku.