Poseł Paweł Olszewski (PO) dokonał dzisiaj podczas konferencji prasowej analizy zachowań posłów PiS wybranych w naszym okręgu.
- Mówię to z wielkim ubolewaniem i przykrością. Obserwuję wielkie zaangażowanie parlamentarzystów PiS-u, natomiast nie w tym obszarze, w którym apelowałem i w którym bydgoszczanie chcieliby, abyśmy funkcjonowali – skrytykował dzisiaj podczas konferencji prasowej brak zainteresowania polityków PiS powstałym niedawno stowarzyszeniem Metropolia Bydgoszcz, którego głównym inicjatorem jest prezydent Rafał Bruski. Paweł Olszewski dodał, że politycy PiS nie zajmują się sprawami lokalnymi, a ich zaangażowanie sprawami państwa nie jest samodzielne. – Skandaliczne zachowanie. Bezwolnie wykonują polecenia swoich liderów. Nie mają nic do powiedzenia – ocenił działania szeregowych posłów PiS z naszego okręgu.
Oprócz zbagatelizowania znaczenia powstałego stowarzyszenia Metropolia Bydgoszcz poseł Olszewski wskazał na zaniedbania posłów PiS w “obszarze komunikacji z Warszawą”.
- Nowe pociągi, które kupiliśmy my – jako rząd Platformy Obywatelskiej i PSL-u – za grube miliardy złotych, dzisiaj na trasie Warszawa – Bydgoszcz tylko jedna rotacja jest tych składów. Wcześniej było to kilka – wskazał na pogorszenie komfortu jazdy pociągiem do stolicy.
Posła Platformy Obywatelskiej nie tylko razi brak zainteresowania polityków PiS sprawami bydgoszczan, powolność wobec prezesa PiS (“są marionetkami prezesa PiS”), ale i forma oraz sposób, w jaki przejawiają oni polityczną aktywność. – Wszystko mnie razi, począwszy od prymitywnych i głupkowatych okrzyków, począwszy od buty, arogancji, całkowitego braku poszanowania, nawet nie mówię innych parlamentarzystów, innych poglądów, ale i również miejsca, w którym się znajdowaliśmy. Było to takie obleśne zachowanie, które nie licowało z tym miejscem, w którym się znajdowaliśmy, szczególnie w kontekście okresu przedświątecznego – ocenił zachowanie posłów PiS podczas posiedzenia sejmu w miniony weekend.
Na uwagę, że to posłowie PO zablokowali mównicę w sejmie poseł Olszewski odparował:
- Blokowanie mównicy rozpoczęło się od wykluczenia pana posła Szczerby, Bogu ducha winnego posła. Zachowanie marszałka sejmu absolutnie skandaliczne – tłumaczył parlamentarzysta PO.
Komentując dzisiejsze wystąpienie liderów PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, mające na celu przezwyciężenie kryzysu w sejmie, Paweł Olszewski stwierdził, że nie dowiedział się z niego niczego. – Wiedząc, że liderzy PiS zwołali konferencję prasową, liczyłem, że wyjdą z jakąś próbą kompromisu, pomysłem na to, jak wyjść z tego impasu. Z konferencji nie dowiedziałem się niczego nowego poza tym, że 500 + wpłynął na wzrost gospodarczy. To bzdura – stwierdził i dodał, że jutro spotkają się liderzy partii opozycyjnych i wtedy podejmą decyzję, co robić dalej. – Jeśli będzie konieczność, protest będzie trwał – mówił Olszewski.
Opisał też dotychczasowy przebieg protestu. Codziennie w sejmowej sali obrad stale przebywa 35-45 parlamentarzystów. – Ja miałem dyżur, ale to spontanicznie, z piątku na sobotę. W niedzielę była pani poseł Piotrowska, do poniedziałku z panem posłem Pawłowiczem. Potem znowu ja byłem, do wczoraj włącznie. Jest to w jakimś sensie koordynowane – zdradził Olszewski i dodał, że w sali plenarnej sejmu zawsze ktoś jest z PO, z .Nowoczesnej i z PSL-u.
Na czym polega protest? – Na siedzeniu. Ale też wprowadziliśmy przedwczoraj, jak ja byłem, taki profil na Facebooku “Tu jest Sejm”. Codziennie o godz. 19.30 są wystąpienia parlamentarzystów, komentujące bieżące wydarzenia. Ale każdy też wykonuje swoją robotę parlamentarną: interpelacje, pisma etc – opisał aktywność protestujących w sejmie posłów.