- Było postępowanie przetargowe otwarte dla wszystkich. Trzymałem kciuki za Pesą, aczkolwiek z tego trzymania nic więcej zrobić nie mogłem. Takie mamy prawo – powiedział przed podpisaniem kontraktu Rafał Bruski, dodając, że miał nadzieję na takie podejście bydgoskich zakładów do prestiżowego zamówienie, które pozwoli mu wygrać przetarg.
- Bydgoszcz była jednym z pierwszych miast, które dekadę temu zaufały nam jako producentowi tramwajów – mówił prezes firmy PESA, Tomasz Zaboklicki. – Wygraliśmy przetarg. Bolało, ciasno było, ciężko było, ale udało się – skomentował prezes Pesy, przypominając, że najpierw nasze miasto kupiło dwa składy, na przełomie roku 2015 i 2016 ? wraz z linią do Fordonu – doszło dwanaście Swingów, a dziś kontrakt opiewa na osiemnaście kolejnych. Podpisując umowę Bydgoszcz zapewniła sobie możliwość zwiększenia zamówienia o 50 procent. – Panie prezydencie, dziękuję za mądrość z zapisem na opcje – powiedział prezes Zaboklicki. Rafał Bruski zapewnił, że miasto ma zarezerwowane pieniądze na takie zakupy inwestycyjne, jeśli – w ramach kontraktów z udziałem środków pomocowych UE – taka możliwość się pojawi.
Przypomnijmy, że Bydgoszcz w ubiegłym roku zamówiła łącznie 18 sztuk tramwajów. 15 z nich stanowić będą wozy 5-członowe o długości ponad 30 metrów. Kolejne 3 sztuki to składy 3-członowe o długości ponad 19 metrów dedykowane do obsługi linii mniej uczęszczanych. Przetarg na dostawę wygrała bydgoska firma PESA. Wartość całego kontraktu to 141 mln zł. Nowa dostawa tramwajów będzie prawie identyczna w stosunku do jeżdżących aktualnie w Bydgoszczy 12 tramwajów typu Swing. Analizowana będzie jeszcze możliwość skorygowania kolorystyki pojazdów. Podobnie jak w dotychczasowych pojazdach tramwaje będą wyposażone w nowoczesne systemy IT: System Informacji Pasażerskiej, System monitoringu, System Emisji Reklam, Wi-Fi dla pasażerów i gniazda USB
Umowa przewiduje dostawę pierwszych trzech tramwajów do 31 października 2017 r., kolejnych ośmiu sztuk do 7 maja 2018 r. i pozostałych siedmiu do 30 września 2018 r.