Dobiega końca remont konserwatorski budynku na rogu ulic Gdańskiej i Krasińskiego. Sędziwej kamienicy został przywrócony urok z dawnych lat.

Ta kamienica należała do świata „zza szyb automobilu”, o którym wiele lat temu śpiewała Urszula Sipińska. Na parterze mieścił się salon mody w stylu paryskim, a na piętrze odbywały się pokazy mody. Obecnie najokazalsze budynki w mieście zajmują banki.

Ponieważ kamienica przy Krasińskiego 2 jest wpisana do rejestru zabytków, na jej remont mogła zostać przyznana  dotacja konserwatorska. Ale 145 tys. zł z kasy miasta nie pokryło wszystkich kosztów. Prace renowacyjne (remont dachu i elewacji) pochłonęły blisko 400 tys. zł.

Budynek wzniesiony został w roku 1912  według projektu Franza Juliusa Knüpfera. Trudno go nazwać modernistycznym, bo widać jeszcze na elewacji zdobienia, które później moda na funkcjonalność całkowicie wyparła. Ale efekty zmagań stylistycznych są architektonicznie bardzo ciekawe.  

Naprzeciw kamienicy przy Krasińskiego 2 stoi okazała kamienica zbudowana według projektu Józefa Święcickiego, która rok temu została przepięknie odnowiona. Patrząc na nie, przenosimy się w świat w zupełnie starym stylu. „To był świat zza szyb automobilu.”