Halina Peplińska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Kujawsko-Pomorskiem odczytała przekazaną wojewodzie Ewie Mes petycję, która wyrażała przede wszystkim protest przeciwko prywatyzacji (jawnej i ukrytej) służby zdrowia, zmuszaniu pielęgniarek do zawierania niekorzystnych kontraktów, mobbingowi, porzucaniu przez państwo konstytucyjnego obowiązku niesienia pomocy medycznej obywatelom.
Halina Peplińska uznała, że sytuacja w służbie zdrowia, ze względu na niedofinansowanie i złe zarządzanie jest niebezpieczna dla życia i zdrowia pacjentów.
Radykalnie w tej kwestii wypowiedziała się również Ewa Kowalska, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych, która mówiła: – Jeśli tak dalej pójdzie, to już niedługo ludzie będą umierali przed szpitalami, bo nie będzie miał ich kto leczyć i pielęgnować.
Ewa Kowalska dramatycznie opowiadała o pielęgniarkach szukających pracy za granicą. – To nie może tak dalej trwać ? powiedziała. Zwróciła też uwagę na to, że przekraczane są w polskich szpitalach normy zatrudnienia, pielęgniarek i położnych na oddziałach szpitalnych jest za mało, co powoduje nadmierne obciążenie pracą, co z kolei jest niebezpieczne dla pacjentów.
Stanisław Prywiński prezes Bydgoskiej Izby Lekarskiej mówił do uczestników zgromadzenia, że coraz częściej zdarza się, że kierownictwo szpitali uniemożliwia lekarzom udzielanie pomocy pacjentom, kiedy jest to ekonomicznie nieopłacalne. – Mamy dziś w bydgoskich szpitalach pacjentów opłacalnych i nieopłacalnych. Lekarzy zmusza się do porzucania pacjentów nieopłacalnych dla szpitala. To jest nie do przyjęcia. To urąga naszemu zawodowi.
Wręczając wojewodzie Mes dwa apele w imieniu Bydgoskiej Izby Lekarskiej Stanisław Prywiński powiedział: – Ja nie chcę już tej piosenki, pani wojewodo: Polacy nic się nie stało… Bo się stało. I służba zdrowia wymaga natychmiastowej naprawy.
Wojewoda Ewa Mes, przyjąwszy petycje i apele organizacji pracowników służby zdrowia, w krótkim wystąpieniu zapewniła, że sprawami służby zdrowia w najbliższym czasie zajmie się Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego.