Nad ranem w minioną sobotę młody mężczyzna potraktował polską flagę jak kij bejsbolowy. Zdjął ją z jednego ze słupów przy ul. Jagiellońskiej, a następnie idąc w stronę ronda Jagiellonów uderzał nią o chodnik i mijane słupki. Kiedy młodzieńca zatrzymał patrol policyjny, okazało się że flaga jest mocno zabrudzona, a jej trzonek złamany.

26-latek został przewieziony do policyjnego aresztu. Badanie trzeźwości wykazało, że ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut art. 137. § 1 kodeksu karnego, który mówi o tym, że kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, może podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Zatrzymany mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał się karze. Za swoje zachowanie będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości kilkuset złotych.