Do ośmiu lat więzienia grozi czterdziestolatkowi, który jadąc pijany na rowerze spowodował niebezpieczeństwo na drodze.
W miniony czwartek, 29 czerwca, na ulicy Wysokiej w Bydgoszczy uwagę policjantów zwrócił rowerzysta, którego styl jazdy odbiegał od bezpiecznego. Mężczyzna jechał środkiem jezdni, wykonywał nieskoordynowane manewry, niespodziewanie zmieniał kierunek jazdy. Nagle zatrzymał się przez pojazdem policjantów, zostawił rower, po czym z agresją skierował się w ich stronę "rzucając mięsem".
Okazało się, że rowerzysta był nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Na tym jednak nie koniec. Podczas kontroli osobistej policjanci znaleźli przy mężczyźnie broń palną, magazynki oraz 14 sztuk amunicji, na które wymagane jest zezwolenie, a takowego 42-latek nie posiadał. W związku z tym został zatrzymany. Trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Śledczy z komisariatu na Błoniu, po zgromadzeniu materiału dowodowego, przedstawili mężczyźnie zarzut posiadania broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Prokurator po przesłuchaniu zatrzymanego wystąpił z wnioskiem do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Sędzia,przychylił się do wniosku i zastosował dwumiesięczny areszt.. Za tego typu przestępstwo może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Osobno bydgoszczanin odpowie za wykroczenie związane z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości na drodze publicznej.