?Solidarność? strajkować będzie na Śląsku przede wszystkim przeciwko umowom śmieciowym i niekorzystnym, zdaniem związkowców, zmianom w Kodeksie pracy. Związkowcy uważają, że propozycje wydłużenia okresu rozliczeniowego są wyjątkowo niekorzystne dla pracowników. Ponadto domagają się wdrożenia systemów osłonowych dla przedsiębiorstw utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego oraz stworzenia przez sejm ustawy o systemie rekompensat dla przedsiębiorstw energochłonnych. Związkowcy żądają również zaprzestania masowej likwidacji w Polsce szkół i przedszkoli oraz przejęcia kosztów ich utrzymania przez państwo.

- Chcemy wesprzeć kolegów ze Śląska ? mówi wiceprzewodniczący ZRB NSZZ ?Solidarność?, Sebastian Gawronek. – Dlatego zorganizowaliśmy pikietę przed urzędem wojewódzkim. Rozpocznie się ona o godzinie 14.00 i potrwa około dwóch godzin. Dla nas szczególnie ważne są postulaty związane z umowami śmieciowymi, bo one niszczą ludzkie życie i rynek pracy.