Bydgoszczanie przystąpili do pojedynku bardzo umotywowani i już na początku meczu objęli prowadzenie 4:1. Duża w tym zasługa obrony 3:3, którą podopieczni Jarosława Knopika świetnie realizowali nie pozwalając olsztynianom na oddawanie rzutów. Goście prowadzeni do boju przez świetnie dysponowanego tego wieczoru Radosława Dzieniszewskiego (11 bramek) szybko wyrównali. W tym momencie na parkiecie rozgorzała walka na całego. Żadna z drużyn nie prowadziła więcej niż jedną bramką, ale trafienia Jacka Jaszyka oraz Dawida Nawrockiego pozwoliły naszym piłkarzom zejść na przerwę przy prowadzeniu 18:16.

Po przerwie ASZ UKW Bydgoszcz wyszedł na boisko jeszcze bardziej zdeterminowany niż w pierwszych 30 minutach. Na efekty długo nie czekaliśmy. W 35. minucie na tablicy świetlnej widniał wynik 22:18 dla Bydgoszczy. Spory udział mieli w osiągnięciu przewagi Dawid Nawrocki i Artur Serafinowicz, którzy łącznie zdobyli 19 bramek. Do końca meczu AZS Olsztyn nie odrobił już strat i pierwsza porażka lidera stała się faktem.

Bydgoskiemu zespołowi należą się słowa uznania. Udało im się pokonać faworyta ligi, dzięki bezwzględnej realizacji założeń taktycznych trenera. Samego Jarosława Knopika także należy pochwalić. Miał pomysł na pokonanie Olsztyna, a co ważne potrafił wcielić go w życie. Oby tylko jego gracze uwierzyli, że mogą wygrać z każdym. Wówczas powrót do I ligi stanie się faktem.

Dla portalu bydgoszcz24.pl zakończony mecz ocenił Jarosław Knopik, trener AZS-u Bydgoszcz:

- Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa. Graliśmy w końcu z liderem tabeli, który ma przede wszystkim bardzo wysoki zespół. Stąd na rosłych rywali przygotowałem z zawodnikami odpowiednią obronę, aby łatwo nie dochodzili do pozycji rzutowych. Przygotowywaliśmy się długo do tego spotkania i miałem dokładnie rozpracowanych olsztynian. Co jeszcze szwankuje w naszej grze? Nie jestem zadowolony do końca z gry obronnej. Straciliśmy 35 bramek. To dużo, ale nie miałem przez cały tydzień na zajęciach pierwszego bramkarza i w bramce to różnie z AZS-em wyglądało. Niemniej wygrana cieszy, choć byłbym bardziej uradowany, gdyby nasza przewaga była większa. Nie odrobiliśmy straty 5 goli z pierwszego pojedynku, ale mam nadzieję, że teraz chłopaki uwierzą, że każdego możemy ograć.

AZS UKW Bydgoszcz – AZS UWM Olsztyn 39:35 (18:16)

AZS UKW: Paulus, Walczak, Makowski – Serafinowicz (10), Jaszyk (9), Nawrocki (5), Machniewicz (4), Żywocki (4), Wiśniewski (3), Dębowski (2), Szaj (1), Burliński (1)