Konflikt o nazwę Portu Lotniczego Bydgoszcz zaostrza się. Prezes bydgoskiego portu Tomasz Moraczewski odmówił posłowi Prawa i Sprawiedliwości Piotrowi Królowi udzielenia odpowiedzi na pytanie o podstawę i koszty zleconej lokalnym mediom kampanii promocyjnej “Portu Lotniczego Bydgoszcz-Toruń”, która zdaniem posła PiS naruszała Dyrektywę 2006/114/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 roku dotyczącej reklamy wprowadzającej w błąd.

“Kwota za jaką realizujemy te, jak i inne kampanie objęta jest tajemnicą handlową Spółki” – dowiedział się Piotr Król z pisma podpisanego przez prezesa Moraczewskiego.

Takie postawienie sprawy kompletnie nas nie zdziwiło, bo i nasza redakcja postawiła prezesowi Moraczewskiemu w tym samym dniu co poseł Król, 14 lipca, pięć pytań, których treść opublikowaliśmy w artykule Prezes Portu Lotniczego Bydgoszcz dalej udaje Greka. Odpowiedzi na nie do dzisiaj się nie doczekaliśmy, a na prośbę o udostępnienie informacji dotyczącej całościowych kosztów kampanii reklamowej przeprowadzonej przez Port Lotniczy Bydgoszcz, a opatrzonej sloganem ?Lecimy Razem?, specjalista ds. marketingu i projektów graficznych Artur Niedźwiecki, w imieniu prezesa spółki 25 lipca br. rozprawił się krótko: “Koszty realizacji tej jak i innych kampanii są objęte tajemnicą handlową Spółki.”

8 sierpnia, poseł Piotr Król, nieusatysfakcjonowany taką odpowiedzią, skierował do przewodniczącego Rady Nadzorczej Portu Lotniczego Bydgoszcz, Olgierda Sobkowiaka, pismo, w którym wykazał bezpodstawność odmowy udzielenia mu odpowiedzi i zażądał doprowadzenia do wykonania ciążących na prezesie Moraczewskim obowiązków i wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które dopuściły się nieprawidłowości.

Przypomnijmy, że w konflikcie m.in. o zmianę nazwy bydgoskiego lotniska między akcjonariuszami spółki Prezydentem Bydgoszczy a Marszałkiem Województwa Kujawsko-Pomorskiego mediacji podjął się Minister Infrastruktury i Rozwoju. Nadzorowane przez ministra Przedsiębiorstwo Państwowe “Porty Lotnicze” w bydgoskim porcie lotniczym posiada głos, bez którego nie można przeprowadzić zmian statutu, w tym zmiany jego nazwy. Odpalantowanie przez prezesa Moraczewskiego wniosku posła Piotra Króla o informację publiczną może ministrowi dać wiele do myślenia, w szczególności co do właściwego postrzegania relacji bydgosko-toruńskich na przykładzie współpracy akcjonariuszy w Porcie Lotniczym Bydgoszcz.