- Wczoraj ponownie zostałem zatrzymany do bezpodstawnej kontroli trzeźwości na drodze. Żeby było zabawniej, zostałem kolejny raz zatrzymany przez tego samego policjanta, któremu już raz odmówiłem “dmuchania”. Trzymam się mojego postanowienia, że nie dmucham bezpodstawnie, więc i wczoraj odmówiłem poddania się kontroli. To, co się wydarzyło potem tylko potwierdziło, że mam rację – napisał na swoim profilu na Facebooku Piotr Najzer, lider Kongresu Nowej Prawicy w Bydgoszczy.

Kandydat ruchu Kukiz’15 w ostatnich wyborach parlamentarnych zadeklarował się jako “całkowity przeciwnik prowadzenia auta pod wpływem alkoholu” i że “kierowców, którzy spowodowali wypadek na podwójnym gazie należy sądzić jako morderców lub usiłujących popełnić morderstwo”.

Piotr Najzer jednak całkowicie sprzeciwia się traktowaniu wszystkich kierowców jak potencjalnych przestępców i organizowaniu na nich łapanek. które nie mają żadnej podstawy prawnej. “Policja czyniąc to, łamie prawo, a z Was robi posłusznych niewolników!” – napisał polityk.

Szanowni kierowcy, zapamiętajcie, że nie ma czegoś takiego jak “kontrola trzeźwości” i jeśli policjant poda to, jako powód zatrzymania, to możecie jechać dalej – napisał Piotr Najzer i na dowód, że ma rację opublikował film z zatrzymania do kontroli drogowej: