W internecie trwa debata na temat wyroku. Wiele wpisów wyraża oburzenie wyrokiem sądu. Na przykład tak jak jeden z internautów na portalu salon24: – Jeżeli wyrok w trybie wyborczym ws. krytyki PO się utrzyma, oznacza to doszczętne ograniczenie wolności słowa, ale też koniec sensownych kampanii wyborczych. Niemożliwe jest prowadzenie walki wyborczej, kiedy nie można krytykować rywala. A poszło o zupełnie łagodne słowa polityków PiS, że w Polsce nic się nie zmieniło.
Kosma Złotowski, pełnomocnik okręgowy bydgoskiego PiS, jest wstrzemięźliwy w ocenie wyroku: – Poczekam na dokładne brzmienie wyroku i uzasadnienie. Uważam jednak, że kampania wyborcza nie powinna się toczyć w sądzie. To idiotyzm, że debatę polityczną wprowadza się do sądów.
Zadowolona z wyroku jest natomiast Teresa Piotrowska, poseł PO , która stwierdza: – Nie komentuje wyroków, ale mam nadzieję, że po tym wyroku koledzy z PiS będą ostrożniejsi w wypowiedziach. Dobrze, że taki wyrok zapadł na początku kampanii wyborczej. Myślę, że teraz wszyscy będą bardziej wstrzemięźliwi. To dobra nauczka dla PiS, zresztą dla nas wszystkich.
Eugeniusz Kłopotek poseł z PSL mówi: – To jest dziecinada. Jeżeli w ten sposób prowadzić się będzie kampanię wyborczą, to ja się nie dziwię, że ludzie nie chodzą na wybory. Ja chcę merytorycznej rozmowy o Polsce, a nie dziecięcych przepychanek. Naprawdę jestem zniesmaczony.
Andrzej Walkowiak z PJN mówi: – Wyroków sądu w zasadzie się nie komentuje, ale jestem zaskoczony, że sąd w ogóle zajmował się tą sprawą. Sąd nie powinien wypowiadać się na temat polemik politycznych. One są czasem za ostre, krzywdzące, ale nie powinny być oceniane przez sądy. Sąd wplątał się w debatę polityczną. Szkoda.