O współuczestnictwo PiS w II Bydgoskim Marszu Antykomunistycznym zabiegał członek tej partii, a jednocześnie aktywista Bydgoskiego Klubu Gazety Polskiej Krystian Frelichowski.
- Zwróciłem się w tej sprawie do Łukasza Schreibera jako szefa powiatowych struktur PiS oraz do posła Kosmy Złotowskiego ? mówi Krystian Frelichowski. – I otrzymałem odpowiedź, że nie ma przeciwwskazań do uczestnictwa w marszu członków PiS, ale partia jako organizacja nie zaangażuje się w tę manifestację.

Takie stanowisko PiS potwierdza szef struktur powiatu bydgoskiego tej partii Łukasz Schreiber, który tłumaczy: – Decyzję w tej sprawie podjął zarząd miejski naszej partii. Myśmy mieli swój wielki marsz w Warszawie zaledwie dwa dni wcześniej. A w dniu antykomunistycznego marszu w Bydgoszczy odbywała się w Warszawie Rada Polityczna PiS, co uniemożliwiało uczestnictwo w marszu wielu członkom naszej partii. Ci, co chcieli, mogli wziąć udział w marszu. Nie wykluczmy też współpracy w przyszłości, choć przyznam, że przyglądamy się zawsze uważnie temu, kim są nasi partnerzy w takich akcjach. Łukasz Schreiber nie ujawnił jednak zastrzeżeń do któregoś z organizatorów czy uczestników II Bydgoskiego Marszu Antykomunistycznego.

- Dwa dni wcześniej mieliśmy swój wielki marsz ogólnopolski w Warszawie ? wyjaśnia poseł Kosma Złotowski. – Nasi ludzie byli zresztą na tym marszu. Była to indywidualna decyzja. Zapytaliśmy Kosmę Złotowskiego, czy w przyszłości PiS włączy się do akcji organizowanych przez młodych narodowców. – Nie sądzę ? odparł poseł. – Mamy własne inicjatywy.

W podobnym duchu wypowiedział się także poseł PiS Tomasz Latos. – Nie ja decydowałem o naszym uczestnictwie w tym marszu ? mówi poseł Latos. – Mieliśmy jednak swój marsz tuż przedtem i trudno mobilizować ludzi co kilka dni do uczestnictwa w kolejnych marszach.